fbpx

Uraz barku, nawykowe zwichniecie juz po artroskopii

  • This topic is empty.
Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #207426
    rafalix

    Witam, wczoraj przy ost. wizycie kontrolnej moj lekarz powiedzial, ze moge ubiegac sie o odszkodowanie w zwiazku z moim wypadkiem i przypadloscia, tylko nigdy sie tym nie interesowalem i prosze o naprowadzenie na wlasciwa droge. Otorz pierwszy raz prawy bark(a jestem praworeczny) wypadl mi z 10l temu(obecnie mam 28l) przy grze w pilke nozna(niefortunnie upadlem), chyba byl to okres wakacyjny po maturze, bylem ubezpieczony w urzedzie pracy, tylko nie chodzilem z tym do lekarza rodzinnego, bo sam sobie go nastawilem 2 tyg pobolalo i dalej chulaj dusza :>. Potem gdzies w 2007r kontuzaj sie odnowila na treningu p. noznej przy uderzeniu pilka w moje wyciagniete do gory rece, znowu sam sobie nastawilem, tu juz zaczolem sie zastanawiac zeby skonczyc ze sportem(wtredy pracowalem w urzedzie gminy), ale znowu nie poszedlem do lekarza. Gdzies w 2009 spadlem z polpietra i znou to samo. W 2010 zalozylem dzialalnosc gospodarcza zwiazana niejednokrotnie z koniecznoscia uzywania duzej sily fizycznej z mojej strony ( obwozny skup warzyw, handel) rok pozniej zakonczylem, kontuzja sie powtarzala( przy plywaniu we snie nawet, no przy odwodzeniu ramienia, przy rzucie kamieniem nawet) i wkoncu w 2011 zaczolem leczenie.
    Obecnie jestem ubezpieczony w Urzedzie Pracy, ale zaczynam od wrzesnia prace w szkole jako informatyk(bardziej konserwator sprzetu elektroniczneg, serwisant itp.)
    Czy jest sens zaczynac jakies postepowanie, zbierac dokumentacje, lekarz mowil ze troche zle ze nie zglaszalem tego od poczatku, ale jak tak to od czego zaczac i gdzie, i i jakie kwoty mozna sie ubiegac?
    Z gory dziekuje za poswiecony czas na analize mojego watku, moze komus jeszcze sie przyda.

    #291552
    rafalix

    Opcji pisania privow nie widze, a odnosnie grupy inwalidzkiej i renty, to czy bede mogl wtedy podjac prace na etat i ew. dodatkowo zalozyc jakas dzialalnosc. Co do urazu to faktycznie niektorych czynnosci i sportow nie moge wykonywac do konca zycia, a leczenie juz zakonczylem nie da sie juz nic polepszyc trzeba tylko uwazac zeby sie nie pogorszylo. Pierwszy raz zglosilem to do lekarza rodzinnego z rozpoznaniem urazu i na skutek jego to nawykowe wpadanie barku powstalo, takze czynnik absolutnie zewnetrzny, nie mam choroby stawow, zreszta z badan to wynika. To co najpierw pojsc do rodzinnego zeby mi dal kserowke rozpoznania, potem do tego co mi operacje robil i reszte dokm. ze szpitala, potem z tym gdzie skoro jestem aktualnie w UP zarejestrowany jako bezrobotny.

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.