fbpx

utrata wartości auta z powodu kolizji – możliwe odszkodowanie?

  • This topic is empty.
Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #206788
    jezykgd

    Proszę o pomoc. W wyniku kolizji spowodowanej nie z mojej winy (mandat dla sprawcy) auto oddałem do ASO celem naprawy.

    Czy mogę ubiegać się od ubezpieczyciela sprawcy z OC rożnicy pomiędzy wartością auta z przed kolizji,a tą po naprawie.Wiadomo ,że auto traci na wartości (pokolizyjne) . Jakie dokumenty należy przedłożyć. Czy zawczasu udać do nie zależnego rzeczoznawcy?

    #288070
    budrys

    Tak.Poczekaj na decyzję rzeczoznawcy z TU, zobaczysz co zdecyduja, potem znajdx sobie niezaleznego rzeczoznawcę, nastepnie odwołasz sie od decyzji TU i podłączysz decyzję swojego rzeczoznawcy .

    #288071
    jezykgd

    Dziękuję , tak zrobię .

    #288072
    paruslex

    Dodam, ze im auto jest młodsze tym większa szansa na uwzględnienie utraty wartości pojazdu.

    #288073
    Miszka

    Aby było można myśleć o takim odszkodowaniu, musi być spełninych szereg warunków: pojazxd do 6 lat, zakres uszkodzeń w pewnych „widełkach” i inne.

    #288074
    jezykgd

    Autko ma w chwili obecnej 2,5 roku. Składam sprawę do niezależnego rzeczoznawcy. Taka usługa kosztuje w 3-mieście 300zł brutto. Postaram się opisać pózniej dokładniej swoją sprawę , i co z niej wynikło.

    Dziękuję za wszelkie podpowiedzi.

    #288075
    Kancelaria Prawna

    Opinia niezależnego rzeczoznawcy powinna znacznie ułatwić dochodzenie odszkodowania z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu, ale jak wskazano powyżej prawo do takiego odszkodowania będzie uzależnione, od tego ile lat miał samochód, jaki był zakres i wartość naprawy oraz czy samochód nie był wcześniej uszkodzony.

    #288076
    jezykgd

    Poproszę o pomoc w odpowiedzi ubezpieczycielowi sprawcy.
    Jednocześnie pragniemy podkreślić, iż Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12.10.2001r. /sygn. III CZP 57/01/ wskazuje na możliwość ujęcia w odszkodowaniu poza kosztami naprawy również sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed uszkodzeniem i po naprawie, jednak na chwilę obecną nie można wykazać jaka szkoda z tego tytułu została poniesiona. Dopóki poszkodowany jest właścicielami takiego auta powypadkowego, dopóty żądanie przez niego wypłaty określonej kwoty tytułem „utraty wartości handlowej” jest przedwczesne /wskazuje na to orzeczenie sądowe – wyrok SR w Legnicy z dnia 20.11.2003r. IC/151/03/. Do czasu sprzedaży pojazdu nie można również wykluczyć innych zdarzeń, które spowodują, że przedmiotowa szkoda nie będzie miała istotnego wpływu na wartość tego pojazdu.

    W mojej gestii nie jest chyba władne ,bym „posiadł” orzeczenia,postanowienia sądów w sprawach podobnych do mojej…………..Wiem co sądzi US o znajomości przepisów,ale poznać wyroki sądowe (nawet te będące precedensami) jest trochę nierealne. Jeśli będę sprzedawał auto pokolizyjne,nwet po naprawie w serwisie autoryzowanym,to znawca i tak pozna ,ze wydarzyła się szkoda.Odrobina nałożonej szpachli sprawi,że grubość lakieru ,blacha etc.nie będą już takie same jak od nowości.To tak na „chłopski rozum”.

    Dziękuję wszystkim życzliwym za pomoc .

    #288077
    Mariusz

    Prosze jeszcze podać szacunkową wartość pojazdu aby w pewnym sensie skalkulować opłacalność calego interesu..

    #288078
    jezykgd

    Podsumowanie wyceny utraty rynkowej pojazdu przez rzeczoznawców z biura „REKMAR” :

    -Wartosc rynkowa brutto wy¿ej zidentyfikowanego pojazdu, w stanie jak przed szkoda,
    okreslona na miesiac styczen 2012 roku wynosi:
    42800 PLN
    (słownie: czterdziesci dwa tysiace osiemset złotych)
    w tym VAT (23,0%) 8003,25 PLN

    oraz

    – Rynkowy ubytek wartosci pojazdu spowodowany uszkodzeniami opisanymi w tresci opinii,
    okreslony na miesiac styczen 2012 roku, wynosi:
    1000 PLN
    (słownie: jeden tysiac)
    w tym VAT (23,0%) 186,99 PLN

    Czy gra jest warta przysłowiowej świeczki ?

    Dziękuję za pomoc.

    #288079
    Miszka

    Proszę podać zakres naprawy: jakie elementy blacharskie były wymieniane a jakie naprawiane.

    #288080
    jezykgd

    Napewno wymieniane były:

    -nakladka zderzaka przedniego;
    -halogen prawy;
    -reflektor soczewkowy skrętny prawy;
    -nadkole prawe;
    -wzmocnienie prawe ;
    -błotnik prawy;
    -obudowa lusterka prawego elektrycznego i podgrzewanego;
    -nie wiem czy jeszcze nie była wymieniana oslona silnika spód;
    -w zderzaku plastykowe zatyczki np.wlot do intercoolera;

    -szpachlowany błotnik lewy;
    – cieniowane (nie wiem czy szpachlowane) drzwi tylne prawe oraz prawe przednie (były przerysowane)

    Tak poza tym nic więcej oprócz lakierowania całości z tych podanych rzeczy chyba nie było.

    #288081
    jezykgd

    Rzeczoznawca z biura powiedział,iż jak najbardziej kwota podana przez nich jest wiarygodna i nie jest w żaden sposób pokoloryzowana.Jest on w stanie w sądzie jej (tej kwoty) bronić?.

    Czy mam zakładać taką sprawę?Jest dla mnie rzeczą prostą ,iż teraz nie sprzedaje auta,ale sam fakt kolizji powoduje ślad…Kiedy w przyszłości to nastąpi (sprzedaż) muszę być przygotowany na obniżenie ceny z powodu w/w kolizji .
    Może powinienem domagać się odszkodowania z powódzctwa cywilnego od sprawcy zdarzenia .Jak również najlepiej zwrotu podatku Vat z faktur za naprawę.Ponieważ nie musiałem i nie muszę być przygotowany finansowo na zapłacenie takiej kwoty podatku…?

    #288082
    Miszka

    Jeżeli wzmocnienie prawe na Pana liście to wzmocnienie boczne przednie prawe zwane potocznie fartuchem, to ten własnie element determinuje procentową wartość roszczenia w stosunku do wartości pojazdu przed szkodą. Wyliczyć to może rzeczoznawca przy pomocy programu eksperckiego Info – ekspert. Jeżeli są spełnione inne warunki typu: pierwsza szkoda na pojeździe , to odszkodowanie z tytułu utraty wartości rynkowej pojazdu po naprawie wahać się będzie w granicach 3-4 % tj. 1 – 1,6 kzł.

    #288083
    jezykgd

    Tak ma Pan rację użyte jest sformułowanie wzmocnienei boczne przednie prawe; rzeczoznawca uzyl również tego programu do wyceny ubytku wartości rynkowej;jest ona podana jako ubytek w wysokości 2,3%.

    Dziękuję bardzo za pomoc.Mogę więc bez żadnych przeszkód na drodze sądowej domagać się wyegzekwowania w/w kwoty + koszta samej wyceny (przez rzeczoznawcę) jak również opłaty sądowe.
    Jak wyglądają takie sprawy , czy moze to potrwać długi okres?

    Bardzo proszę o wszelkie podpowiedzi.

    Dziękuję .

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 19)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.