fbpx

W zaparkowany samochod wjechal pijany kierowca!!-Pomóżcie

  • This topic is empty.
Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #200262
    marzena2603

    Moj samochod(seat ibiza) stal zaparkowany przed blokiem. pijany facet jechal ok 140hm/h ( tak stwierdzila policja i straz)i byl pijany i nie wyrobil sie na zakrecie wpadl w drzewo a nastepnie w moj samochod. Wina ewidentnie jest jego i tak tez stwierdzila policja.Mam skasowany prawie caly tyl: tylna klapa, zbita szyba tylna i ta mala boczna, nadkole i wlew paliwa, dwie felgi pogiete, belka skretna ( czy jak to sie nazywa-ta laczaca kola) i przestawiony dach w dodatku nikt nie wchodzil pod samochod wiec nie wiadomo co tam tak naprawde jest zepsute.
    Zawiadomilam zaklad w ktorym sie ubezpieczam (Allianz)na drugi dzien przyjechal rzeczoznawca, ktory porobil zdjecia samochodu (jak dla mnie ogolne )i powiedzial ze powiadomi nas na ile wyceni naprawe czy ewentualnie szkoda calkowita. Moj zaklad ubezpieczen powiedzial ze moga wyplacic mi pieniadze z mojego auto casco a nastepnie oni sami sciagna ta kwote od sprawcy (ktory jest ubezpieczony w HDI Samopomoc)albo sama moge sie ubiegac do zakladu ubezpieczen sprawcy czyli HDI o odszkodowanie.

    Które rozwiazanie jest lepsze??

    To moj pierwszy samochod i pierwsza kolizja wiec mam bardzo male pojecie na ten temat. I ogolnie mam mnostwo pytan.

    I co dalej??? jak to bedzie wszystko wygladac i na co powinnam zwrocic uwage zeby mnie nie oszukali??
    Czy rzeczoznawca obliczajac kwote odszkodowania patrzy na ceny oryginalne i nowe tych elementow ktore trzeba wymienic?
    I czy gdyby okazalo sie juz przy naprawie samochodu ze cos jeszcze trzeba wymienic naprawic a rzeczoznawca tego nie uwzglednil to czy moge sie starac o przyznanie mi dodatkowych pieniedzy na ta naprawe?
    czy moge liczyc na to aby wyjsc z tej kolizji na czysto czy poniose jakies straty??
    I czy moglabym podac do sadu sprawce tej kolizji z powodztwa cywilnego?

    #258595
    marzena2603

    Hm Widze ze nikt nie udzielil mi odpowiedzi:(

    Teraz mam inne pytanie moze ktos pomoze mi na nie odpowiedziec:)
    A wiec czy gdybym wstawila na jakis zstrzezony parking moj rozbity samochod i poprosila o wystawienie rachunku to czy moglabym sie zwrocic do sprawcy zeby mi oplacil ten parking?
    I czy bezposrednio do sprawcy ma sie zwracac czy do jego ubezpieczyciela?Czy moze tez do mojego ubezpieczyciela?czy on w moim imieniu moze to zalatwic?

    #258596
    asia

    dobry wieczór,
    ubezpieczenie AC służy do pokrycia szkód w przypadku, gdy nie jest znany sprawca. Ja osobiście skierowałabym roszczenie do ubezpieczyciela OC sprawcy. Po pierwsze dlatego, iż orzeczenie szkody całkowitej w samochodzie w przypadku OC nie powinno mieć miejsca (wartość naprawy musiałaby przekroczyć 100% wartości samochodu aby doszło do tzw. szkody całkowitej), częściej szkoda całkowita zachodzi w przypadku AC (w zależności od owu od 60-70%).
    W związku ze zniszczeniem samochodu ma Pani prawo do pokrycia pełnych kosztów jego naprawy i użycia do tego celu części oryginalnych a nie zamienników. Jednak należy dokładnie sprawdzić zakres szkody, gdyż akceptuje Pani kosztorys szkód w pojeździe (choć często ubezpieczyciele nie przedstawiają dokumentacji na podstawie której dokonali wypłaty odszkodowania), a po naprawie ciężko będzie udowodnić iż nie naprawiono szkody w 100%.
    Za parking również powinna Pani otrzymać zwrot od ubezpieczyciela (o ile parking był konieczny?)

    #258597
    marzena2603

    Rzeczoznawca już przesłał mi dokumenty w których wycenił samochód przed uszkodzeniem na 12 300zł gdyż podczas oględzin samochodu okazało sie że wcześniej samochód był bity w 2 miejscach ale ja kupując samochód i ubezpieczając go o tym nie wiedziałam. Na umowie mam wpisane 14 000zł a tak naprawdę zapłaciłam za samochód 18 000zł. Przyznano mi szkodę całkowitą i mój ubezpieczyciel ma zapłacić mi 6 000zł i stwierdzili że samochód powinnam sprzedać za 6 300zł.
    Ale niestety i tak będę stratna o te 6 000zł, czy jest jakiś sposób aby będąc ofiara tej kolizji nie była tak stratna? czy mam pisać odwołanie że wartość pojazdu przed uszkodzeniem jest dość zaniżona argumentując to tym iż ja kupiłam samochód w okazyjnej cenie( ponieważ na umowie jest 14 000zł )a tak naprawdę wartość samochodu jest większa ( patrzyłam teraz na oferty i taki samochód stoi po ok 16 000 – 18 000zł)czy też jakoś inaczej mogę sie starać o odzyskanie pieniędzy?

    Aha i czy powinnam zgłosić sie z ta sprawą do jakiejś firmy, która zajmuje sie takimi rzeczami? czy warto bo nie wiem ile takie firmy biorą za prowadzenie takich spraw i czy w moim przypadku to mi sie by opłacało?

Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.