fbpx

WAŻNE Wypadek i ucieczka z miejsca wypadku

  • This topic is empty.
Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #200557
    rufinka

    Mam problem jakis miesiac temu spowodowałam wypadek zajezdzając komuś droge (ja nie doznałam zadnej szkody) zbiegłam z miejsca wypadku ale o ok. godzinie zgłosiłam się na policje (sama).
    Firma ubezpieczeniowa przysłała mi pismo o wypłaceniu odszkodowania poszkodowanej.
    Póżniej dostałam następne pismo że wziązku z zbiegnięciem z miejsca wypadku jestem zobowiązana zwrócic firmie ubezpieczeniowej to odszkodowanie co oni wypłacili.
    Moge się jakoś odwołac od tego?? Bo przecież zgłośiłam się na policje sama a nie zatrzymałam się bo byłam w szoku. Mam jakieś szanse żeby unikną płacenia tego??
    Nie wiem co robic… Pomozcie!!! poradzcie cos prosze.

    SPRAWA BARDZO PILNA!

    Dziekuje

    #259927
    blog

    witaj,
    ciężka sprawa, możesz próbować się odwołać, powiedz jaki był stosunek policji do Ciebie? przedstawili jakiekolwiek zarzuty? tj. ucieczki z miejsca wypadku? czy przyjęli do wiaodmości że się pojawiłaś i tylko wystawili mandat?

    #259928
    rufinka

    to co było na policji to była parodia. Ja byłam w trasie. Zgłosiłam się w mieście do ktorego jechałam jakieś 20km. od wypadku a oni powiedzieli mi że sprawe prowadzi inny komisariat policji i powiedzieli mi żebym tam pojechała. Zanim dojechałam to minelo jakies 3 godz i nie mogłam trafic bo to nie moje okolice były, a jak dojechałam to policjant powiedzial mi ze zatrzymuje mi prawo jazdy zasugerował że byłam po wpływem alkoholu i dlatego się nie zatrzymałam (nie powiedział tego otwarcie ale ja tak odczułam) posiedziałam chwile pózniej dopiero kazali mi dmuchac w alkomat (wynik 0,0) wogóle to taki policjant był że koniec. Dostałam ostatecznie 12pkt. i 900 zł.

    #259929
    blog

    wiesz, sprawdzałem, pogrzebałem tu i tak.
    nie ma szans na odrzucenie regresu z ubezpieczalni. ucieczka z miejsca wypadku to fakt, nic nie zrobisz już z tym fantem:/ bardzo mi przykro. ja nie widzę osobiście możliwości odrzucenia.
    ale nie poddawaj się, pisz odwołanie, zawsze warto. jeżeli to niewielka kwota możesz iść w zaparte i nie płacić, ale możesz sobie komornika lub firmę windykacyjną wrzucić na głowę, więc dobrze się zastanów.
    tak czy siak, fakty przemawiają na Twoją niekorzyść, na przyszłość uważaj i zatrzymuj się zawsze, nawet gdy tylko draśniesz komuś lakier.
    pozdrawiam

    #259931
    rufinka

    no to nie pocieszyłeś mnie… ale dziekuje za pomoc. Napisze odwołanie i zobacze co z tego bedzie. Jeśli się nie powiedzie bede musiała poprosic o rozłożenie na raty z moja płacą to nie realne bedzie żeby zapłacic calosc, bo to spora sumka kilka tysiecy. :(
    pozdro

    #259932
    lisek

    BLog pisał Ci o tym żeby była jasność :

    Regresy z ubezpieczeń obowiązkowych OC

    Ogólne warunki obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów oraz rolników także przewidują roszczenie zwrotne do sprawcy, którym w tym przypadku może być (i najczęściej jest) sam ubezpieczający.

    Regres z tych ubezpieczeń pełni przede wszystkim funkcję prewencyjną – dolegliwość finansowa zagrażająca kierowcy pojazdu prowadzącego w stanie po użyciu alkoholu z pewnością będzie bardziej skuteczna od innych sankcji. Koniecznym warunkiem jest oczywiście znajomość tychże przepisów przez potencjalnych sprawców. Z tym, w naszym kraju, jest niestety, w dalszym ciągu nie najlepiej – świadomość prawna społeczeństwa jest bardzo niska.
    OWU odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (rozporządzenie Ministra Finansów – Dz.U. nr 26/2000, poz. 310) zawierają, w art. 33, pięć przypadków, kiedy zakład ubezpieczeń może zwrócić się do sprawcy o zwrot wypłaconego odszkodowania:

    1. sprawca wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo będąc pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii,

    2. wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa,

    3. nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa,

    4. zbiegł z miejsca zdarzenia,

    5. nie dopełnił obowiązków w przypadku określonym w § 27 rozporządzenia – w zakresie tej części wypłaconego odszkodowania, która nie byłaby świadczona przez zakład ubezpieczeń w razie dopełnienia przez kierującego ciążących na nim obowiązków. §§ 23-25 zobowiązują ubezpieczającego do określonego zachowania w przypadku zaistnienia szkody, m.in. udzielenie pomocy ofiarom, zapobieżenie powiększeniu się szkody, powiadomienie Policji, w przypadku wypadku z ofiarami itd. i właśnie § 27 sankcjonuje niedopełnienie tychże obowiązków.

    I tu najważniejsz y fragment dla Ciebie

    Zwracam uwagę na istotną nowość w stosunku do poprzedniego rozporządzenia w sprawie OWU OC posiadaczy pojazdów – pojawiła się możliwość regresu do kierowcy, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Jednak musi on zostać wcześniej prawomocnie skazany za przestępstwo z art. 178 kk (sprawca wypadku drogowego zbiegł z miejsca zdarzenia).

    Czyli z tego wynika ze musiałabyś żeby oni od Ciebie mogli tego regresu zadać skazana .
    Straj sie w odwołaniu napisać to ze było to spowodowane szokiem itd . i ze od razu sie zglosilas może to coś da….

    #259930
    rufinka

    Właśnie napisałam pismo jutro pójde wyslac. Mam nadzieje że pomoże i mi umorzą to albo przynajmniej rozłożą na sensowne raty.
    Kurcze ale pech :(

    Trzymajcie kciuki

    Dziekuje za pomoc ;)
    pozdro

    #259933
    Pablo_1st

    1 do Liska – od kiedy to do OC są jakieś OWU? chyba OC rolnika, bo to pojazdów reguluje kodeks cywilny
    2 Zgodnie z nim ubezpieczycielowi przysługuje roszczenie regresowe za ucieczkę z miejsca wypadku.
    3. trochę źle się do tego zabrałaś, bo jeśli świadomie uciekłaś i świadomie się przyznałaś to sama sobie strzeliłaś gola. Trzeba było mówić że nie wiedziałaś że spowodowalaś kolizję, ale że po powrocie do domu zauważyłąś uszkodzenie i skojarzyłąś to z sytuacją na drodze. Wtedy pomyślałaś że coś np. spadło w bagaźniku, czy że w dziurę wjechałaś. Wtedy nie byłoby ucieczki, ale nieświadome działanie i ja bym szedł w ten deseń. Nikt Ci nie da medalu za to że Cię dopadły wyrzuty, ale jak rżniesz głupa (nawet jak wszyscy wiedzą że to lipa) to nie można Ci tego udowodnić. Teraz to myślę ze już jest po ptokach

Oglądasz 8 wpisów - 1 z 8 (wszystkich: 8)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.