fbpx

Wypadek na budowie w Nowym Jorku – upadek z wysokości, złamany kręgosłup

Avatar
Darek-Brooklyn
Poszkodowany

Witam wszystkich, od 10 lat pracuję w firmie budowlanej w Nowym Jorku jako szeregowy pracownik. Wykonuje dość proste i powtarzalne czynności. Od lat nauczyłem się, że mój pracodawca nie do końca dba jak należy o nasze, pracowników, bezpieczeństwo. Nie mamy przeszkoleń, papierów. Może to wynika z faktu pracy na czarno... Jednak wiele kwestii jest pozostawionych bez zabezpieczenia. Bardzo często pracowałem na wysokościach. 2 lata temu na skutek wypadku, upadku z wysokości w czasie pracy, złamałem kręgosłup. Od razu zaproponowano mi ugodę, nie podpisałem, ale też do tej pory nic nie zrobiłem w sprawie. Powoli wracam do zdrowia w Polsce. Wypadek miał miejsce z winy innego pracownika. Dureń zarzucił cienką dyktę z karton-gipsu na dziurę, pod którą nie było nic, pustka, przechodząca na piętro niżej, miejsce na schody do piwnicy remontowanego budynku. Byłem na miejscu pracy pierwszy dzień i nie wiedziałem o tym. Spadłem. Zastanawiam się czy po 2 latach mogę ubiegać się o odszkodowanie i o jakich kwotach może być mowa?

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać