Wypadek na nartach w Austrii: złamana kość ramienna, brak świadków

Avatar
wcisloo
Poszkodowany

Dzień dobry,

W listopadzie miałem wypadek na nartach w Austrii, wjechał we mnie inny narciarz, pochodzący z Niemiec. W wyniku wypadku miałem złamaną kość ramienną z przemieszczeniem, obecnie mam wsadzoną tytanową płytkę.

Chciałem rozpocząć sprawę odszkodowawczą przeciwko sprawcy wypadku, jednak są poważne komplikacje:

1.Nie ma świadków wypadku,

2.Moje zeznania, że sprawca jechał za mną, wg przepisów FISu jest jednoznacznym winowajcą wypadku i brak obrażeń u drugiej osoby nie znalazły uznania w policji austriackiej, ponieważ wysłali do mnie pismo o umorzeniu postępowania z powodu braku możliwości orzeczenia jednoznacznej winy, jednak sprawa ciągle jest w toku, tzn można wysłać zażalenie, lub przedstawić nowe fakty dot. sprawy (prowadzić ją dalej).

3.Kancelarie odszkodowawcze nie chcą prowadzić sprawy ze względu na brak określonego winowajcy

Byłem ubezpieczony w Ergo Hestia, także nie chodzi mi o zwrot kosztów, a o zadośćuczynienie od sprawcy

Z góry dziękuję za odpowiedź

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać