fbpx

wypadek na służbie żołnierz zawodowy – uszkodzenie stawu kolanowego

Avatar
jacbyd72
Poszkodowany

Witam wszystkich!!!!

Jestem żołnierzem zawodowym i trzy lata temu uległem wypadkowi w związku z pełnieniem służby. Jako żołnierz zostałem potraktowany bardzo dobrze, ale mam teraz mieszane uczucia jezeli chodzi o ubezpieczenie PZU typu "P" - ale zacznę od początku.

Tak jak wspomniałem trzy lata temu /czerwiec 2005/ doznałem urazu skręcenia stawu kolanowego lewego - wynik USG brzmiał:

-stan po przebytym naderwaniu przyczepu udowego więzadła pobocznego piszczelowego.

Po dostarczeniu całej dokumentacji lekarskiej lekarz orzecznik z PZU przygotował dokumentację stwierdzającą trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 3%. Pobrałem należne odszkodowania, ale przez cały ten okres leczyłem się w poradni ortopodecznej narzekając na blokady i niestabilność kolana. Dopiero po trzech latach od wypadku prowadzący ortopeda /który zawsze mnie informował, że wszystko jest ok/ łaskawie dał mi skierowanie na rezonans magnetyczny. Wynik badania:

- brak sygnału z więzadła krzyżowego przedniego - zerwanie;

- więzadło krzyżowe tylne o zachowanej ciągłości napięte, linia statycznego obciążenia przesunięta ku przodowi;

-stan po przebytym naderwaniu więzadła pobocznego strzałkowego;

Teraz akcja przyśpieszyła i prowadzący ortopeda skierował mnie na konsultacje do Kliniki Ortopedii szpiatala wojskowego w Bydgoszczy, gdzie zakwalifikowano mnie na zabieg artroskopii stawu kolanowego.

Po przebytym zabiegu artroskopii stwierdzono:

-uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego stawu kolanowego lewego;

- chondromolacja II stopnia kłykcia przyśrodkowego kości udowej lewej;

- przerostowe zapalenie błony maziowej stawu kolanowego lewego

-zaplanowany zabieg rekonstrukcji więzadła na 4 stycznia 09.

4 stycznia przeprowadzono zabieg podając rozpoznanie:

uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego;

uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej typu raczki od wiadra lewego stawu kolanowego.

Rekonstrukcja ACL metodą RIGIDfix, usunięcie części uszkodzonej łąkotki przyśrodkowej.

I teraz problem - w PZU poinformowano mnie, że sprawa jest przedawniona i nie mogę występować o dalsze odszkodowanie z tytułu pogorszenia się stanu zdrowia, gdyż od wypadku do zabiegu minęły dwa lata. Czy to moja wina, że tak późno dostałem skierowanie na rezonans? Na atroskopię też czekałem około 4 miesięcy. Czy z PZU nic mi się już nie należy? Bo chyba nie chodzi o to abym oszukiwał i wymyślał nie stworzone historie. Proszę o porady i ewentuane wypowiedzi w tym temacie.

Avatar
imported_michal
Poszkodowany

Nie twoja wina ze lekarz to d .... Nie lekarz. Ale niestety sprawa jest przedawniona, niezależnie czy doszło do nowej krzywdy czy też nie. Na dochodzenie roszczeń masz 3 lata

  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać