fbpx

wypadek przy pracy złamianie kości stopy

  • This topic is empty.
Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #200334
    Łukasz

    Witam, mam pytanie, moja ukochana jakies 8 miesecy temu zlamala kosci w stopie (reczny wozek widlowy najechal jej na nozke :-( ) w tym czasie byla zatrudniona legalnie, kontrakt, nikt nie robil szkolenia jak poslugiwac sie tym ze wozkiem, cala hala nie miala takiego szkolenia, ukochana zaladowala palete (a ze byla ciezka) chciala pociagnac za soba co niestety skonczylo sie zle dla niej, wozek najechal na nozke, maila buty zabezpieczajace, nie powinna jednak ciagnac wozka z tego co wiem, lecz nikt jej tego nie mowil, dodatkowym dowodem jest to ze zaraz po wypadku wszyscy podpisywali papiery ze takowe szkolenie przebyli,lecz z data (na szczescie) po wypadku dodam ze wozek nie mial w ogole prawa najechac jej na noge (byl jednak ustawiony za wysoko) . W szpitalu potwierdzono zlamanie ( co dziwne nie zalozono jej gipsu) chodzila biedna o kolach przez ok 2-3 tyg, musiala wydawac pieniadze na taksowki zeby spokojnie dojerzdac do pracy (poniewaz z niewiadomych przyczyn nie dostala chorobowego). Nikt jej nie poinformowal ze moze ubiegac sie lub tez moze o odszkodowanie. Moim zdaniem potraktowali ja jak nic nie wiedzaca Polke ;-( czy da sie z tym cos zrobic, wszelkie papiery posiadamy, zostal spisany raport, jest wielu swiadkow (lecz nie licze na ich pomoc) mamy badania lekarskie, czy jest w ogole jaka kolwiek szansa na odszkodowanie i ile mozna uzyskac za wypadek (pytam poniewaz nie wiemy czy w ogole bedzie oplacalny nas czas na to)
    Z gory dziekuje i pozdrawiam

    #258761
    Campter.pl

    Dzień dobry,
    Co prawda nie znamy dokładnych okoliczności sprawy, ale z przedstawionych przez Pana informacji wynika, ze Pańska ukochana mogłaby być uprawniona do naprawdę znacznego odszkodowania. Bez znajomości wszystkich szczegółów sprawy trudno jest dyskutować na temat jego wysokości, ale nalegałbym na jak najszybszy kontakt i wstępną rozmowę telefoniczna z jednym z naszych prawników, który będzie w stanie dostarczyć więcej informacji po przeanalizowaniu okoliczności zdarzenia i rozległości doznanych przez Pana ukochaną obrażeń. Jeżeli zdecydują się Państwo ubiegać o odszkodowanie cała procedura nie będzie wcale tak pracochłonna jak Pan sie obawia. Jest to kwestia wypełnienia kilku prostych form i odbycia jednej wizyty u lekarza specjalisty od tego typu urazów (blisko Państwa miejsca zamieszkania, w dogodnym dla Państwa terminie). Cala reszta zajmiemy sie my ze swej strony, oczywiście informując Państwa na bieżąco o postępach sprawy. Nalegałbym na jak najszybszy kontakt z nami dodatkowe informacje na stronie http://www.wypadekanglia.pl/wypadek_w_pracy.php . Otrzymuje Pan 100% odszkodowania, nasze wynagrodzenie uzyskujemy od strony przeciwnej.

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.