fbpx

Wypadek rowerowy…..

Avatar
enz
Poszkodowany

Witam nie wiem czy w dobrym dziale umieszczam wątek ale mam nadzieje że w razie czego admin przeniesie we właściwe miejsce.

A o to mój problem .

Jakiś czas temu jechałem rowerem z górki po chodniku dość rozpędzony gdy zbliżałem się do bloku lekko zwalniałem nagle zauważyłem samochód docisnąłem hamulec do konca i rower poszedł na ślizg chyba po piasku bo w końcu jest lato . Owy samochód wyjeżdżając z za bloku zatrzymal mi się tak że będąc już w poślizgu nie miałem jak uciec poniewaz samochód zastawiał cały zjad z chodnika na ową droge po której jechał samochód . Wpadłem na to auto i porysowalem rowerem maskę oraz nad kole . Teraz kierowca auta chce ze mnie sciągnąc 500 zl za malowanie . Czy to jest moja wina i powinienem zapłacić czy iść na policje czy jeszcze jakieś inne opcje ?

Narysowalem jako taki rysunek przedstawiajacy dana sytuacje i miejsce zatrzymania sie pojazdu jesli ktos by umial mi pomoc prosze na priv to podesle link do obrazka . Z gory dzieki.

Avatar
szkoda
Poszkodowany

1) Wpierw trzeba ustalić stan faktyczny tzn. kto jest winny. Kierowca odpowiada względem pieszego i rowerzysty na zasadzie ryzyka tzn. przyjmuje się domniemanie winy kierowcy, który jeśli coś ma wkazać wyłączną winę pieszego czy też rowerzysty. Jeśli nie była wyłączna wina rowerzysta (a jedynie współwina czy wyłączenie winy rowerzysty) to można domagać się z polisy OC odszkodowania i zadośćuczynienia za szkody osobowe (choćby potłuczenia) i rzeczowe. Wydaje się, że warto zawiadomić policję, gdyż wówczas trudno będzie ustalić winę kierowcy. Mało danych Pan pisze np. czy spisywał Pan jakieś oświadczenie? czy byli świadkowie zdarzenia? czy doznał Pan jakichś obrażeń (choćby potłuczeń, zadrapań), czy udokumentował Pan szkody osobowe poprzez zaświadczenia lekarskie? Takie fakty mogą mieć wpływ na decyzję czy warto zgłaszać zdarzenia czy np. dogadać się z kierowcą.

Avatar
enz
Poszkodowany

Świadkowie byli kilku pracowników na bloku pracujących akurat spoglądało, a mi się ogólnie nic nie stało zrobiłem salto przez maskę na ręce i ogólnie to na drugi dzień trochę nadgarstek mnie bolał i tyle [ u lekarza nie byłem ] .Co do spisywania oświadczenia nic nie podpisywałem podałem jedynie swoje dane z dowodu i nr kom . Właśnie wczoraj dostałem smsa abym podszedł do kierowcy pojazdu spisać oświadczenie i nie wiem co robić .

Czyli sugerujesz aby pójść z tym na policję ? ;>

Avatar
szkoda
Poszkodowany
enz pisze:
Czyli sugerujesz aby pójść z tym na policję ? ;>

1) Jeśli pojazd zatrzymał się w niedozwolnym miejscu i jest co namniej współsprawcą kolizji to warto. Jednak skoro kierowca wzywa do spisania oświadczenia to jeśli Pan, nie oświadczy własnej winy to sam zgłosi to na policję. Zgodnie z art. 47 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.

Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; 2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m; 3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie

lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi. Wynika z opisu, że pojazd utrudnił Panu ruch na chodniku/zjad z chodnika jak również tamował ruchu pojazdów na jezdni. Co do potłuczeń to warto było udać się do lekarza.

Avatar
enz
Poszkodowany
szkoda pisze:
1) Jeśli pojazd zatrzymał się w niedozwolnym miejscu i jest co namniej współsprawcą kolizji to warto. Jednak skoro kierowca wzywa do spisania oświadczenia to jeśli Pan, nie oświadczy własnej winy to sam zgłosi to na policję. Zgodnie z art. 47 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.

Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; 2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m; 3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie

lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi. Wynika z opisu, że pojazd utrudnił Panu ruch na chodniku/zjad z chodnika jak również tamował ruchu pojazdów na jezdni. Co do potłuczeń to warto było udać się do lekarza.

Ale właśnie chodzi mi o to że kierowca pojazdu wyjeżdżając z parkingu z za bloku zajechał mi cały zjazd z chodnika zatrzymujac się na drodze wyjazdowej z owego parkingu a ze blok jest praktycznie zlaczony z chodnikiem samochod zobaczylem dosc blisko drogi gdy zaczolem hamowac rower poszedl na ślizgu w samochod bo nawet nie miałem opcji ominięcia tego samochodu w żaden sposób .

Avatar
szkoda
Poszkodowany
enz pisze:
Ale właśnie chodzi mi o to że kierowca pojazdu wyjeżdżając z parkingu z za bloku zajechał mi cały zjazd z chodnika zatrzymujac się na drodze wyjazdowej z owego parkingu a ze blok jest praktycznie zlaczony z chodnikiem samochod zobaczylem dosc blisko drogi gdy zaczolem hamowac rower poszedl na ślizgu w samochod bo nawet nie miałem opcji ominięcia tego samochodu w żaden sposób .

To wynika z tego, że jeteśmy zgodni co do winy/współwiny kierującego pojazdem mechanicznym. Oczywiście my nie jesteśmy od takich ustaleń tylko organy ścigania.

Avatar
przewodnik
Poszkodowany

Witam serdecznie,

w ostantnim tygodniu miałem wypadek na rowerze, który wymusił poważną operację na moim obojczyku.

Niestety sprawcy wypadku nie udało się zatrzymać - uciekł.

Czy należy mi się jakieś odszkodowanie z tytułu braku możliwości pracy przez najbliższe 4ry tygodnie?

Prowadzę własną działalność gospodarczą, mam wszystkie dokumenty ze szpitala łącznie z wypisem i zwolnieniem lekarskim.

Pytanie jest takie:

Czy z NNW samochodowego należy mi się odszkodowanie przy wypadku rowerowym?

Skoro czasami za złamanie przepisów na rowerze zabierają Prawo jazdy to może w jakimś stopniu to odszkodowanie się należy.

Avatar
szkodnik
Poszkodowany

Z NNW samochodu (Twojego ?) to nie. Ale w tej sytuacji możliwe jest dochodzenie roszczeń z UFG.

Art. 98. 1. Do zadań Funduszu należy zaspokajanie roszczeń z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych, o których mowa w art. 4 pkt 1 i 2, w granicach określonych na podstawie przepisów rozdziałów 2 i 3, za szkody powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej:

1) na osobie, gdy szkoda została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono ich tożsamości;

2) w mieniu, w przypadku szkody, w której równocześnie u któregokolwiek uczestnika zdarzenia nastąpiła śmierć, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, trwający dłużej niż 14 dni, a szkoda została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono ich tożsamości. W przypadku szkody w pojeździe mechanicznym świadczenie Funduszu podlega zmniejszeniu o kwotę stanowiącą równowartość 300 euro, ustalaną przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski obowiązującego w dniu ustalenia odszkodowania;

Avatar
szkoda
Poszkodowany
przewodnik pisze:
Witam serdecznie,

w ostantnim tygodniu miałem wypadek na rowerze, który wymusił poważną operację na moim obojczyku.

Niestety sprawcy wypadku nie udało się zatrzymać - uciekł.

Czy należy mi się jakieś odszkodowanie z tytułu braku możliwości pracy przez najbliższe 4ry tygodnie?

Prowadzę własną działalność gospodarczą, mam wszystkie dokumenty ze szpitala łącznie z wypisem i zwolnieniem lekarskim.

Pytanie jest takie:

Czy z NNW samochodowego należy mi się odszkodowanie przy wypadku rowerowym?

Skoro czasami za złamanie przepisów na rowerze zabierają Prawo jazdy to może w jakimś stopniu to odszkodowanie się należy.

1) Nie należy się odszkodowanie z NNW samochodowego sprawcy, gdyż objęci są nimi co do zasady kierujący i pasażerowie tegoż pojazdu. Można jednak likwidować szkodę z polisy OC tegoż pojazdu;

2) Łamanie przepisów przez rowerzystów nie ma żadnego, a przynajmniej bezpośredniego związku na wypłatę świadczeń. Należy się odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy OC pojazdu sprawcy. Nie ma znacznia czy sprawa tego pojazdu spowodował szkodę na osobie która szła pieszo, jechała na rowerze czy prowadziła pojazd mechaniczny. Zgodnie z art. 436

§ 1 k.c. kierowca względem pieszego i rowerzysty odpowiada na zasadzie ryzyka. Wobec tego aby kierowca uchylił się od odpowiedzialności za szkodę musi wykazać, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. W konsekwencji złamanie przepisów przez rowerzystę może spowodować to, że kierowca może wyłączyć się od odpowiedzialności jeśli wykaże wyłączną winę rowerzysty.

Avatar
Rafał Luberacki
Poszkodowany

nie napisałeś natomiast pewnej ważnej informacji czy na miejscu zdarzenia była Policja?? Jacyś świadkowie??

Jeśli była Policja to powinieneś mieć od nich notatkę o nie wykryciu sprawcy i w związku z tym o umorzeniu postępowania... Jeżeli nie masz żadnej notatki z Policji i nie masz świadków wypadku to nie będziesz miał podstaw do wystąpienia z roszczeniem do UFG.

Avatar
szkodnik
Poszkodowany
szkoda pisze:
przewodnik pisze:
Witam serdecznie,

w ostantnim tygodniu miałem wypadek na rowerze, który wymusił poważną operację na moim obojczyku.

Niestety sprawcy wypadku nie udało się zatrzymać - uciekł.

1) Nie należy się odszkodowanie z NNW samochodowego sprawcy, gdyż objęci są nimi co do zasady kierujący i pasażerowie tegoż pojazdu. Można jednak likwidować szkodę z polisy OC tegoż pojazdu;

Jak wynika z postu autora sprawca uciekł czyli jego dane i tym samym dane polisy OC są nieznane, zatem brak możliwości likwidacji szkody z polisy OC pojazdu sprawcy.

Avatar
paruslex
Poszkodowany

W takim przypadku można dochodzić odszkodowania od UFG zgłaszając szkodę albo bezpośrednio do nich, albo przez dowolne towarzystwo ubezpieczeniowe, np z pośrednictwem swojego ubezpieczyciela OC.

Avatar
szkodnik
Poszkodowany
paruslex pisze:
W takim przypadku można dochodzić odszkodowania od UFG zgłaszając szkodę albo bezpośrednio do nich, albo przez dowolne towarzystwo ubezpieczeniowe, np z pośrednictwem swojego ubezpieczyciela OC.

Rower nie posiada OC, a siedziba UFG jest w Warszawie (ul. Płocka 9/11, 01-231 Warszawa) - czyli najprościej zgłosić szkodę za pośrednictwem dowolnego towarzystwa ubezpieczeniowego.

Avatar
snakepl1974
Poszkodowany

WITAM. TYDZIEŃ TEMU MIAŁEM WYPADEK ROWEROWY TZN.MIAŁO MIEJSCE ZDERZENIE CZOŁOWE Z SAMOCHODEM OSOBOWYM NA ŚCIEŻCE ROWEROWEJ. KIERUJĄCA AUTEM WJECHAŁA NA ŚCIEŻKĘ ROWEROWĄ I BYŁO BUM - GŁOWĄ WYBILEM JEJ PRZEDNIĄ SZYBĘ. W WYNIKU TEGO ZOSTAŁEM ZABRANY DO SZPITALA. DOZNAŁEM OBRAŻEŃ: DWIE RANY CIĘTE LINIJNE, JEDNA DŁ 4 CM NAD ŁUKIEM BRWIOWYM, A DRUGA DŁ. 1 CM W OKOLICACH LINII WŁOSÓW - SZYCIE OBU RAN CIĘTYCH ORAZ ORAZ LICZNE POWIERZCHOWNE RANY SKÓRY OKOLICY CZOŁOWEJ, BÓL W OKOLICACH KARKU. ROWER OCZYWIŚCIE ZNISZCZONY. PROSZĘ O RADĘ JAK ZAŁATWIĆ POZYTYWNIE SPRAWĘ Z OC SPRAWCY I DOSTAĆ ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA DOZNANE KRZYWDY I ZNISZCZONY SPRZĘT: OKULARY PRZECIWSŁONECZNE, ZESTAW GŁOŚNOMÓWIĄCY NOKIA ORAZ LICZNIK ROWEROWY. O JAKĄ KWOTĘ ZADOŚĆUCZYNIENIA MOGĘ SIĘ UBIEGAĆ OD TOWARZYSTWA UBEZPIECZENIOWEGO. DZIĘKUJĘ ZA POMOC.

Avatar
Kancelaria1
Poszkodowany
snakepl1974 pisze:
WITAM. TYDZIEŃ TEMU MIAŁEM WYPADEK ROWEROWY TZN.MIAŁO MIEJSCE ZDERZENIE CZOŁOWE Z SAMOCHODEM OSOBOWYM NA ŚCIEŻCE ROWEROWEJ. KIERUJĄCA AUTEM WJECHAŁA NA ŚCIEŻKĘ ROWEROWĄ I BYŁO BUM - GŁOWĄ WYBILEM JEJ PRZEDNIĄ SZYBĘ. W WYNIKU TEGO ZOSTAŁEM ZABRANY DO SZPITALA. DOZNAŁEM OBRAŻEŃ: DWIE RANY CIĘTE LINIJNE, JEDNA DŁ 4 CM NAD ŁUKIEM BRWIOWYM, A DRUGA DŁ. 1 CM W OKOLICACH LINII WŁOSÓW - SZYCIE OBU RAN CIĘTYCH ORAZ ORAZ LICZNE POWIERZCHOWNE RANY SKÓRY OKOLICY CZOŁOWEJ, BÓL W OKOLICACH KARKU. ROWER OCZYWIŚCIE ZNISZCZONY. PROSZĘ O RADĘ JAK ZAŁATWIĆ POZYTYWNIE SPRAWĘ Z OC SPRAWCY I DOSTAĆ ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA DOZNANE KRZYWDY I ZNISZCZONY SPRZĘT: OKULARY PRZECIWSŁONECZNE, ZESTAW GŁOŚNOMÓWIĄCY NOKIA ORAZ LICZNIK ROWEROWY. O JAKĄ KWOTĘ ZADOŚĆUCZYNIENIA MOGĘ SIĘ UBIEGAĆ OD TOWARZYSTWA UBEZPIECZENIOWEGO. DZIĘKUJĘ ZA POMOC.

Czy na miejscu zdarzenia była policja i jakie były ustalenia ws. winy?

Jeśli kierująca została uznana winną kolizji to prosze ustalić dane jej ubezpieczyciela i numer polisy OC - policja powinna wydać takie informacje.

Szkodę zgłasza się bezpośrednio do ubezpieczyciela dokumentując zakres i wielkość szkód: fakturami, oświadczeniami itp.

Bez zaznajomienie się z dokumentami medycznymi ciężko jest powiedzieć na jakie zadośćuczynienie za krzywdę może Pan liczyć bo to zależy od wielu czynników.

Warto porobić zdjęcia ran, blizn. Koniecznie trzeba gromadzić rachunki, faktury za leczenie.

W przypadku pytań proszę o kontakt.

Avatar
snakepl1974
Poszkodowany

TAK NA MIEJSCU BYŁA POLICJA - POSIADAM NOTATKĘ POLICJI Z MIEJSCA WYPADKU - KIERUJĄCA AUTEM ZOSTAŁA UZNANA WINNA SPOWODOWANIA WYPADKU I OTRZYMAŁA MANDAT KARNY I PUNKTY, ORAZ POSIADAM WYPIS ZE SZPITALA PO UDZIELONEJ POMOCY. MOGĘ PODESŁAĆ ZDJĘCIE JAK WYGLĄDAŁEM PO CAŁYM ZDARZENIU. MÓJ WIEK TO 38 LAT, MĘŻCZYZNA, ŻOŁNIERZ ZAWODOWY.

Avatar
kancelaria4
Poszkodowany

...

Avatar
snakepl1974
Poszkodowany

I co dalej - nie widzę żadnej pomocy. Odpowiedziałem na pytania.

Avatar
becia162
Poszkodowany

Witam

W zeszłym tygodniu miałam wypadek na rowerze, jechałam ulicą i na przejściu wyjechała m pani rowerem, przez co ja spadłam i stłukłam kość ogonową i złamałam łokieć. Nie jestem ubezpieczona od NN, ale znajomi mi mówią, że powinnam żądać odszkodowania od pani, która spowodowała wypadek. Czy faktycznie istnieje taka możliwość i jak to załatwić ?

Avatar
Andrzej Ambrozewicz
Poszkodowany

Przede wszystkim należy złożyć zawiadomienie o zdarzeniu drogowym do Policji. Po rozstrzygnięciu sprawy na Pani korzyść można dochodzić roszczeń.

Avatar
becia162
Poszkodowany

Musiałabym zakładać sprawę w sądzie?

Avatar
Robert
Poszkodowany

witam

Pani osobiście nie musi składac sprawy moze za Pania zrobic to kancelraia lub firma odszkodowawcza

pozdrawiam

trebor

/odszkodowanie24@op.pl/

Avatar
Andrzej Ambrozewicz
Poszkodowany
becia162 pisze:
Musiałabym zakładać sprawę w sądzie?

To nie chodzi o zakładanie sprawy w sądzie. Wystarczy zgłosić o zdarzeniu do Policji i policjanci będą mieli obowiązek przeprowadzenia postepowania w tej sprawie. Może Pani spróbować uzyskać oświadczenie od sprawcy zdarzenia w którym przyzna się do spowodowania zagrożenia w ruchu. Może sprawca posiada ubezpieczenie w życiu prywatnym i poda pani numer polisy ? Mając oświadczenie i dane ubezpieczyciela może Pani zgłosić szkodę i czekać na decyzje.

Avatar
becia162
Poszkodowany

Bardzo dziękuję za odpowiedź, właśnie to rozwiązanie bez policji chyba bardziej mi pasuje, nie chciałabym by pani miała za dużo kłopotów.Pozdrawiam

Avatar
coool12
Poszkodowany

mam pytanko czy likwidując szkode z OC sprawcy (wersja kosztorys) TU ma prawo żadać imiennej faktury zakupu części( w tej części odwoływałem się bo policzyli mi po zamiennikach posłałem im kosztorys części z ASO) .

A jeśli tak to czy kupując a ASO części (biroąc fakturę/skanując ją /kserując) będę bez problemu zwrócić części i posłąć kopię faktury TU????

z góry dziekuję za pomoc

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać