fbpx

Wypadek rowerzysta vs samochod.

Avatar
Dawid1995
Poszkodowany

Witam serdecznie wszystkich.

Mam do państwa pytanie ponieważ dla mnie jest to czarna magia i nie wiem co jak i po co, ale streszczając.

W tam tym roku (2019) pod koniec w października wracając z pracy po nocnej zmianie rowerem zostałem potrącony przez samochód osobowy poprzez wymuszenie pierszeństwa na rondzie. Zostałem przetransportowany do szpitala poczym okazało się że kręgosłup (trzon L1) oraz kość guziczna (ogonowa) połamane oraz liczne otarcia na dłoniach i głowie. Zostałem unieruchomiony w szpitalu na 24h i na drugi dzień po dopasowaniu i założeniu gorsetu lekarz zdecydował o dalszym leczeniu u specjalisty ale będąc juz w domu, ponieważ udało mi się przejść korytarz. Jestem na L4 100% od 26 października do tego caly czas w gorsecie oprócz snu i nie wiadomo jeszcze jak długo bede na zwolnieniu, ponieważ wedlug lekarza ortopedy takie leczenie trwa minimum rok abym wrócił do jakiegos funkcjonowania bez gorsetu o pracy nie wspominając ( Elektryk utrzymania ruchu -8h z torbą 25kg) lecz i tak nie daje 100% ze wrócę do tego co wykonywalem, ponieważ jest to były ortopeda zakładowy mojego zakładu pracy i jest to jakies 50/50. Teraz pytanie takie jak to wygląda z odszkodowaniem? Sprawa teoretycznie jest na finiszu, policja wezwala juz wszystkich biegłych i czekam na date sprawy sądowej. Mam jego dane personalne tyle ze bez peselu, jego numer polisy która jest z PZU. Czy jest sens juz o cokolwiek się ubiegac czy nie mam sobie glowy zawracac i dopiero po sprawie sądowej? Policjant teoretycznie z tego co mówił mi jest sprawca jest winny w 100% tylko sprawa jest przez to bylem w szpitalu (czyli wypadek a nie kolicja)oraz to ze posiada wiele kategorii prawa jazdy. Czekają mnie napewno jeszcze rehabilitacje w przyszłości niedalekiej i to też tania rzecz nie jest a nie chce swojego własnego budżetu naruszać. Jeszcze jedno pytanie jakich sum mozna oczekiwac za zadoscuczynienie patrzac na to ze mam male dziecko narzeczona i jak to określam jestem niepelnosprytny. Pozdrawiam

Izabela Praska
Izabela Praska
Biegły / ekspert

Dzień dobry,

z tego co Pan pisze wynika, że trwa sprawa sądowa mająca na celu ustalenie sprawcy wypadku. Takie spraw trwają przeważnie kilka miesięcy, więc niedługo powinien być wyrok potwierdzający osobę sprawcy. Ubezpieczyciel sprawcy zapewne będzie chciał poczekać na potwierdzenie osoby sprawcy przed wypłatą, ale już w tej chwili może Pan zgłosić szkodę ubezpieczycielowi. Samo skompletowanie pełnej dokumentacji medycznej i napisanie oświadczeń trochę trwa. Dodatkowo ubezpieczyciel od chwili otrzymania zgłoszenia szkody ma 30 dni na odpowiedzieć. W takiej sytuacji po wyroku odszkodowanie znajdzie się na Pana koncie kilka dni po wyroku, jeśli ubezpieczyciel wcześniej będzie mieć już komplet dokumentów. Polecam lekturę naszego Vademecum szkód osobowych po wypadkach komunikacyjnych. Pozwoli to Panu zapoznać się z najważniejszymi informacjami dotyczącymi odzyskania odszkodowania z OC sprawcy.

Z Pana opisu wynika, że obrażenia są poważne i leczenie potrwa jeszcze wiele miesięcy. Bez wglądu w dokumentację medyczną nie mogę powiedzieć jaka kwota byłaby adekwatna. Na odszkodowanie ma wpływ bardzo wiele czynników: sam uraz, jakość i długość leczenia, konieczność rehabilitacji albo operacji, stan zdrowia po zakończeniu leczenia oraz negatywne skutki zdarzenia dla życia codziennego poszkodowanego. Może Pan przeczytać artykuł o urazach kręgosłupa.

Współpracujemy z Kancelarią Odszkodowawczą, która profesjonalnie mogłaby się zająć Pana sprawą o odszkodowanie. Adwokat analizuje dokumenty, profesjonalnie wycenia roszczenia i przygotowuje pisma do ubezpieczyciela. Na późniejszym etapie Kancelaria może też zaoferować poprowadzenie sprawy sądowej z pokryciem kosztów za Pana. W razie zainteresowania taką pomocą proszę o wysłanie do nas zgłoszenia.

Pozdrawiam,

Izabela

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać