fbpx

Wypadek w pracy najechanie wózkiem w Holandii

Avatar
Rafał Mruk
Poszkodowany

Pracuje już prawie 2 lata w Holandi jako zbieracz zamówień w magazynie, poruszamy się po nim wózkami betejami i na niego układamy zamówienia. Ostatnio jak sięgałem po skrzynki z napojami zajechał mnie od tyłu jakiś inny pracownik, nie znam go bo pewnie jest z innej agencji pracy. Zgłosiłem przełożonemu, że boli mnie stopa i nie mogę chodzić, kazali mi samemu jechać do lekarza, ale po pracy. Nie bardzo mialem jak się umówić do lekarza i dopiero na następny dzień byłem na wizycie. Powiedziałem ze to było w pracy.

Jeszcze kolega z pracy którego spotkalem mówi że widział to jak na mnie najechał. Co musze zrobić żeby teraz uzyskać odszkodowanie bo wyszło mi zlamanie kostki. Strasza mnie że musze wracac do Polski. Jak to jest czy oni mnie mgoa zwolnić za to przeciez to nie była moja wina. Mam narazie 2 tygodnie wolnego i nie dam sie wyrzucic ale nie wiem co robić. Miał tak ktoś poradzcie mi co robić.

Izabela Stryjewska
Izabela Stryjewska
Biegły / ekspert

Panie Rafale,

Przy dochodzeniu odszkodowania za wypadek przy pracy w Holandii istotne są dwie kwestie:

1. Udowodnienie winy pracodawcy za zaistniałe zdarzenie.

2. Kwestia uszczerbku na zdrowiu - potwierdzona dokumentacją medyczną.

Z opisanego przypadku wynika, że został Pan najechany wózkiem przez osobę trzecią - w takim przypadku za nią również odpowiada pracodawca, należy jednak zweryfikować jakie były okoliczności zdarzenia, czyli z jakiego powodu został Pan potrącony i czy nie przyczynił się Pan w żaden sposób do powstania tego urazu (nie stał Pan w niedozwolonym miejscu, nie zachował szczególnej ostrożności, itp.). Istotna jest też kwestia obuwia roboczego - czy było obowiązkowe i czy Pracodawca je zapewnił? Jeżeli nie - również za to odpowiada.

W ustaleniu powyższych kwestii pomaga protokół BHP, który powinien zostać sporządzony przez pracodawcę po zgłoszeniu wypadku. Tam są zawarte okoliczności oraz określone przyczyny zdarzenia. Z opisu wnioskuję, że go nie ma, wtedy jedyne co pozostaje do poproszenie świadków (kolega?) o potwierdzenie wypadku oraz sprawdzenie co zapisano w dokumentacji medycznej - czy zostało tam odnotowane, że wypadek był w pracy? W przypadku braku takich dowodów udowodnienie, że zdarzenie miało miejsce w pracy i tym samym pociągnięcie pracodawcy do odpowiedzialności będzie trudne, tym bardziej, że na miejscu nie było pogotowia a do lekarza zgłosił się Pan na następny dzień,. Proszę pamiętać, że w przypadku braku dokumentacji, pracodawca może się wyprzeć, że cokolwiek Pan mu mówił. Czy zgłaszał Pan wypadek jeszcze komuś z przełożonych? Niestety zgromadzenie dowodów potwierdzających zarówno winę pracodawcy jak i uszczerbek na zdrowiu (dok.medyczne) leży w całości po stronie Poszkodowanego i jeżeli ich nie ma, dochodzenie roszczeń jest niemożliwe.

Odnośnie powrotu do Polski - jeżeli przebywa Pan na zwolnieniu to nie mogą Pana zmusić do wyjazdu. Proszę tutaj również sprawdzić, czy wypadek zgłoszono w ogóle do UWV. Jeżeli pracodawca tego nie zrobił, może Pan to zrobić sam, natomiast jeżeli pobiera Pan zasiłek chorobowy trzeba uzyskać zgodę UWV na wyjazd.

W celu zgłębienia tematu polecam zapoznać się z artykułem dotyczącym wypadków przy pracy w Holandii, zawartym w naszym Poradniku: https://odzyskaj.info/poradnik-odszkodowania/wypadek-przy-pracy-w-holandii/

Pozdrawiam.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać