fbpx

wypadek w sklepie

  • This topic is empty.
Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #201396
    manoo

    witam. mam watpliwosci czy powinnam sie domagac odszkodowania.
    wczoraj w sklepie leroy merlin moje poltora roczne dziecko siedzace w pasach we wlasnym wosku zostalo uderzone przewracajacy sie ciezkim, metalowym, podwojnym karniszem. dziecko nie mialo dostepu do stoiska, na ktorym ewidentnie bylo ustawione wiecej karniszy niz powinno. dziecko doznalo niewielkiego urazu glowy – niekrwawiace rozciecie i guzy. nie stracilo przytomnosci, nie przejawialo objawow wstrzasnienia mozgu. nie wymagalo wezwania pogotowia. lekarz rejonowy zalecil jedynie obserwacje przez 2-3 dni bez koniecznosci badan czy leczenia.
    prosze o pomoc czy i jak powinnam sprawe potoczyc.

    #263629
    Riaa

    Poszkodowany w wypadku na terenie centrum handlowego ma prawo domagać się wypłaty odszkodowania od zarządzającego centrum albo od najemcy sklepu. Zarządca sklepu jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo osobom robiącym zakupy. W Twoim przypadku jak najbardziej warto starać się o odszkodowanie ponieważ wypadek był spowodowanym nie dopełnieniem wymogów bezpieczeństwa. Musisz udowodnić że karnisze były poustawiane w sposób nieprawidłowy, co było bezpośrednią przyczyna wypadku.

    O odszkodowanie powinieneś starać się z polisy OC właściciela obiektu. Czy wypadek został odnotowany w książce wypadków? Czy masz świadków zdarzenia? Nawet jeśli suma odszkodowania nie będzie zbyt wysoka warto w tej sprawie podjąć jakieś działania. W składaniu roszczenia możesz powołać się na Art. 415 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 16, poz. 93), mówi on o obowiązku zapewnienia klientom bezpieczeństwa w trakcie robienia zakupów i o odpowiedzialności właściciela sklepu wobec poszkodowanego.

    #263630
    manoo

    dziekuje za szybka odpowiedz. watpie aby kto kolwiek zapisal cos o wypadku. jego swiadkiem byla dziewczyna pracujaca na dziale, a kobieta z dyrekcji podala nam puszke coli rekompensujac brak lodu (ale to juz przy dziale obslugi klienta).

    Prosze o podpowiedz jak powinnam sformuowac pismo aby zostalo potraktowane powaznie i nie zbyte odpowiedzia, ze dziecku procz goza przeciez nic nie jest. czy wogole zostanie ono rozpatrzone jesli nikt go nie odnotowal???

    #263631
    manoo

    „mówi on o obowiązku zapewnienia klientom bezpieczeństwa w trakcie robienia zakupów i o odpowiedzialności właściciela sklepu wobec poszkodowanego” – czy tak mam rozumiec art znaleziony pod podana ustawa:

    Czyny niedozwolone
    Art. 415. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

    czy to??

    #263632
    Riaa

    Jeśli wypadek nie był odnotowany trzeba będzie powołać się na zeznania świadków. Jeśli chodzi o drugie pytanie możesz powoływać się na obydwa paragrafy, ponieważ nie wykluczają się ona nawzajem.

    #263633
    blabus

    no tylko popatrzmy realnie….

    manoo czy masz telefony kontaktowe świadków zdarzenia? czy masz porobione zdjęcia miejsca wypadku? czy byłaś w tym sklepie po wypadku? czy stoisko na którym uległo wypadkowi Twoje dziecko wygląda tak samo jak w dniu wypadku? a jeśli nie, to jak udowodnisz, że wygląda inaczej? w jaki sposób udokumentujesz, że Twoje dziecko doznało jakiegoś uszczerbku na zdrowiu, skoro lekarz nie zalecił żadnych badań ani leków?

    spróbuj sobie poodpowiadać na powyższe pytania i dopiero wtedy zdecyduj czy w ogóle jest sens użerać się z Zakładem Ubezpieczeń, który moim zdaniem wyda raczej decyzję odmowną, bo jeśli wypadek nie był nigdzie odnotowany w sklepie, to nie ma co liczyć na zeznania z własnej, nieprzymuszonej woli pracowników na niekorzyść swojego pracodawcy

    wg mnie sprawa wygląda dość blado…

Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.