fbpx

Wypadek- wjechanie pod maskę i ucieczka z miejsca wypadku

Avatar
Dżej
Poszkodowany

Witam,

kilka dni temu uczestniczyłam w wypadku (jako pasażer), jechaliśmy autostradą, ok. 140 km/h, przy zjeździe kierowca z lewego pasa chyba przypomniał sobie, że ma zjeżdżać. Wyjechał nam przed maskę, nie użył kierunkowskazu, nie zachował odległości, będąc na jednym i drugim pasie używał już hamulca. Kierujący moim pojazdem zahamował i jednocześnie odbił w lewo, wpadliśmy w poślizg, zarzuciło nas na prawo, uderzyliśmy w pojazd znajdujący się na zjeździe, potem w barierkę. Nikomu nic się nie stało i nie wzywaliśmy policji, spisane zostało orzeczenie wskazujące na naszą winę. Sprawca beztrosko pojechał w swoją stronę, ani pojazd w który uderzyliśmy ani osoby, które się zatrzymały nie widziały co się stało, myślały, że to nasza wina.

Mamy nagranie z kamerki, ale bardzo słabej jakości, nie widać na nim rejestracji, niemożliwe jest też zidentyfikowanie marki pojazdu.

Czy możemy coś w tym momencie zrobić? Przekazać nagranie na policję, ale co dalej? Czy policja kiedy znajdzie sprawcę przekaże sprawę do sądu? Jak wygląda takie postępowanie i czy można uzyskać jakieś odszkodowanie od sprawcy?

Izabela Praska
Izabela Praska
Biegły / ekspert

Witam serdecznie,

w pierwszej kolejności napiszę, że w takich sytuacjach (odjechanie pojazdu sprawcy bez zatrzymania) zawsze proszę wzywać policję na miejsce zdarzenia. Po pierwsze podpisali Państwo oświadczenie wskazujące na Państwa winę więc odszkodowanie za pojazd i ewentualne szkody osobowe pasażerów drugiego auta będą wypłacone z Państwa OC. Pewnie ze względu na to wzrośnie Państwu roczna składka OC i spadną zniżki. Po drugie po wypadku czy kolizji jesteśmy często w szoku i niektóre obrażenia mogą się ujawnić dopiero za kilka godzin czy na drugi dzień. Policja wezwana na miejsce zdarzenia musiałaby rozpocząć działania mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia. Po odnalezieniu sprawcy osoby z drugiego pojazdu uzyskaliby odszkodowanie z OC tamtej osoby a nie Państwa.

Rozumiem jednak, że uszkodzony został tylko pojazd i teraz problem dotyczy uszkodzonego pojazdu. Radzę jak najszybciej udać się na policję z nagraniem zdarzenia. Wydłużenie zgłoszenia się na policję działa niestety na niekorzyść. Jeżeli nie ma innych świadków to tylko te nagranie jest dowodem, na to, że Państwa samochód zjechał z pasu ruchu i wpadł w poślizg z obawy o uderzenie w samochód zajeżdżający Państwu drogę. Jeżeli nagranie jest niewyraźne, to to już od policji będzie zależało, czy uda się odnaleźć samochód sprawcy. Czy na filmie widać numer rejestracyjny? Bez niego ciężko będzie odnaleźć tą osobę, aby z jej OC uzyskać odszkodowanie.

W Polsce mamy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który wypłaca odszkodowanie gdy sprawca zbiegnie z miejsca zdarzenia i jest to potwierdzone notatką policyjną. Niestety jednak UFG wypłaca odszkodowanie za szkodę na pojeździe tylko wtedy, gdy w tym zdarzeniu doszłoby u minimum jednej osoby do poważnych obrażeń skutkujących 7 dniowym rozstrojem zdrowia.

W razie dalszych pytań zapraszam do wysłania zgłoszenia albo odpowiedzi na forum. Polecam też lekturę naszego Vademecum w temacie szkody na pojeździe.

Pozdrawiam,

Izabela

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać