fbpx

WYPADEK Z MOJEJ WINY – proszę o pomoc

  • This topic is empty.
Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #201319
    m.feministe

    Witam.
    Jestem nowa i piszę tu, bo nie wiem jak mam postapić i jakie mam szanse w związku z pewną sprawą.

    Miałam wypadek. Potrącił mnie samochód na ulicy [nie na przejściu dla pieszych], gdy biegłam na autobus. Miałam złamaną nogę i popękane żebra. Pani kierowca, która we mnie uderzyła, miała stluczoną przednią szybę i zgniecioną maskę.

    PZU wypłaciło jej odszkodowanie w wysokości 5000 złotych. Po ośmiu miesiącach po wypadku otrzymałam pismo, że mam… 14 dni by zwrócić PZU te 5000 złotych.

    Proszę, powiedzcie mi, co mam zrobić. Odwoływać się, to napewno. Ale jakie mam szanse, by PZU mogło mi umorzyć tę kwotę, lub jakkolwiek ją zminimalizować?

    Przepraszam, że tak ni stąd ni zowąd. Proszę o pomoc!

    #263411
    imported_michal

    niestety jeżeli zostałaś uznana winną wypadku, ubezpieczyciel ma prawo skierować do Ciebie roszczenie (tzw. regres) – o zwrot kosztów remontu pojazdu „sprawcy”. Osobiście sądzę, że najlepiej będzie zapłacić tą kwotę i zapomnieć o sprawie.

    #263412
    m.feministe

    Rozumiem ale jest to jednak 5 tys. !
    Istnieje możliwość podzielenia na raty? Dłuższego okresu spłaty [14 dni?! przecież to za mało, by móc zaplacic taką kwotę!]

    Hmm.. I nie ma żadnej możliwości zmniejszenia tej kwoty? Jeśli nie jestem w stanie takiej sumy mieć?

    #263413
    imported_michal

    no niestety w mojej ocenie nie wiele da się zrobić, ale możesz napisać do ubezpieczalni prośbę o rozłożenie płatności na raty, zawsze warto próbować, fakt że to spora kwota:/

    #263414
    m.feministe

    Dziękuję za odp.

Oglądasz 5 wpisów - 1 z 5 (wszystkich: 5)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.