fbpx

wypadł z balkonu na dach samochodu. prosze o pomoc

  • This topic is empty.
Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #201367
    erteesik

    Witam wszystkich. Mam dosyć nietypowy problem i bardzo proszę o jakąś poradę. Wynajmuję mieszkanie na osiedlu. Za moim blokiem jest plac parkingowy dla mieszkańców na którym zaparkowałem mój samochod, w dozwolonym miejscu bezposrednio pod balkonami mieszkań. Tej nieszczęsnej nocy w jednym z mieszkań najprawdopodobniej doszło do libacji w wyniku czego ktoś wypadł z balkonu wprost na mój samochód uszkadzając mocno dach i przednią szybę. Sprawę zgłosiłem na policję, z informacji jakie posiadam sprawca jest zatrzymany, nie poinformowano mnie jednak o okolicznościach zdarzenia (czy wypadl sam, czy go ktoś wypchał, czy skoczył celowo) Sprawa jest w toku. Miałem wykupione ubezpieczenie OC w Allianz oczywiście bez AC z uwagi na rocznik samochodu i potężne koszty. Policja radzi by mimo wszystko zgłosić zdarzenie do ubezpieczalni, co probowałem uczynic, jednak ubezpieczalnie nie chce szkody zarejestrować w ramach OC, tłumacząc tym że oficjalnie wciąż nieznany jest sprawca, nie ma tez informacji o ewentualnym jakimkolwiek ubezpieczeniu indywidualnym sprawcy. Istnieje duże prawdopodobienstwo że sprawca jest osobą bezrobotną (tzw menel) który mieszka w jednym z mieszkań nieszczęsnego bloku. Czy Waszym zdaniem jest jakakolwiek szansa na otrzymanie odszkodowania z tytułu tego zdarzenia? Słyszałem głosy, że jest możliwość próbowania otrzymania pieniędzy z tytułu ubezpieczenia bloku (np jak coś spadnie z dachy i komuś zrobi krzywdę) bądz tez z tytułu ubezpieczenia mieszkania sprawcy (jesli takowe jest). A co z ubezpieczeniem mojego mieszkania, czy miejsce parkingowe w jakikolwiek sposób jest brane wtedy pod uwage? Wiem że poza odszkodowaniem pozostaje mi złożyc sprawę do sądu, pozwać sprawcę, jednak zdaje sie ze szanse na wyciągnięcie jakichkolwiek pieniędzy od takiego człowieka będzie bardzo małe, i niestety muszę się z tym liczyć. Czy ktokolwiek miał styczność z podobnym zdarzeniem? Proszę o pomoc i z góry dziękuję. Pozdrawiam

    #263552
    omc

    ja słyszałem coś kiedyś, że właściciel mieszkania odpowiada za orzedmiot ktory z tego mieszkania wypadnie i zrobi szkode, ale zgaduje, że sytuacji wypadajacego właściciela to nie przewidział :D a juz serio mowiac to nie ma mowy o odszkodowaniu z oc, bo przeciez to nie wypadek drogowy.. Wydaje mi sie, że jedyna mozliwosć to odpowiedzialnosc tego kto zniszczył twoj samochow na zasadach ogólnych czyli normalnie za zniszczenie mienia.. a czy to ci sie oplaci.. zalezy czy bedzie z czego sciagnac.. komornik zawsze moze nawet mieszkanie mu sprzedac albo cos.. sam ocen szanse..

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.