fbpx

Wypłata z OC sprawcy poimniejszona o 50%

  • This topic is empty.
Oglądasz 7 wpisów - 1 z 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #207674
    pafi40

    Witam krótko nakreślę przebieg zdarzenia.
    Moja żona jechała do pracy, jechała drogą główną i rozpoczęła manewr skrętu w lewo w drogę podporządkowaną. Włączyła kierunkowskaz upewniła się, że pojazd jadący za nią nie rozpoczął manewru wyprzedzania, zmniejszyła prędkość. W momencie kiedy zaczęła skręcać, jadący za nią pojazd nissan próbował ją ominąć z lewej strony, w wyniku czego uderzył w lewy przód mojego samochodu, następnie w ogrodzenie posesji obok. Jak stwierdził później jechał z prędkością ok 80 km/h i myślał że zdąży. Widząc ewidentną winę kierującego nissanem nie wzywałem policji, spisałem oświadczenie w którym przyznał się do winy, oddałem sprawę do ubezpieczyciela(TUiR WARTA) rzeczoznawca uznał szkodę całkowitą. Wystąpiłem również o pojazd zastępczy, ponieważ nie miałem czym jeździć do pracy i wozić dzieci na zajęcia szkolne i dodatkowe. Ubezpieczyciel stwierdził, że moja żona nie zachowała szczególnej ostrożności przy skręcaniu i pomniejszył wypłatę szkody o 50 %, uznając ją współwinną, odmówił również zwrotu kosztów poniesionych na wynajem samochodu zastępczego. Według mnie jest to ewidentny przykład tego, że WARTA próbuje „nagiąć” przepisy dla swojej korzyści.
    Proszę o podpowiedź, co mam zrobić, żeby odzyskać należne odszkodowanie.
    Paweł

    #292299
    kancelariabugaj

    Witam

    Jeżeli nawet uznali 50% współprzyczynienia się to powinni oddać w tym stosunku kwotę za wynajem samochodu. Niestety jeżeli chce Pan odzyskać więcej to pozostaje jedynie droga sądowa.

    Pozdrawiam

    #292301
    migotka

    Witam, mam podobny przypadek ponieważ jechałam drogą z pierwszeństwem i chciałam skręcić w lewą stronę (BMW) za mną jechał samochód kolejny który tez skręcał w lewo {opel}, jednak na trzeciego wyprzedzał nas mercedes .Podczas wyprzedania mercedes uderzył w moje lewe drzwi na skutek czego doznałam złamania. Zaznaczam iz wykonując manewr skrętu patrzyłam w lusterka i puściłam kierunek, natomiast Pan w mercedesie był pijany. Po 4 miesiącach wezwano mnie na policje, gdzie stwierdzono ze ja jestem sprawcą (100%}. Nie zgadzam się w ogóle z tą decyzją wiec kierowano tą sprawę do sądy’
    Jakie mam szanse na jej wygranie? jeśli ktoś był tez w takiej sytuacji proszę o pomoc?

    #292300
    kancelariabugaj

    Witam

    zapewne będzie powołany biegły i od jego oceny będzie zależał wyrok.

    Pozdrawiam

    #292302
    migotka

    Dostałam informacje że był biegły do spraw komunikacji, po czym wezwano mnie na policje i poinformowano o tym że jestem sprawcą wypadku w 100%. Jednak ja się nie zgodziłam na to i skierowano sprawę do sadu. Ja ze swojej strony nie czyje sie winna, a osoba która wyprzedza na trzeciego w dodatku pod wpływem alkoholu to jest już dla mnie wystarczający dowód. I dlatego nie rozumiem tej decyzji.

    #292303
    prav-nick

    Nie wiemy, jakie były wszystkie okoliczności wypadku. Bo jeżeli było tak jak Pani pisze, to o wyłącznej Pani winie nie ma mowy.

    (Prawo o ruchu drogowym) Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

    1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;

    2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;

    3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

    2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

    W najgorszym wypadku, wg mnie, można orzec o współwinie.
    Jednak z praktyki wiem, że w takich przypadkach większą odpowiedzialność ponosi kierowca wyprzedzający, ponieważ ma możliwość lepszego oglądu sytuacji na drodze, podczas gdy wyprzedzany może ograniczyć się tylko do kontroli wyrywkowej, poprzez spoglądanie w lusterka. Zależy to jednak od takich okoliczności jak chociażby prędkość z jaką poruszały się pojazdy (wyprzedzający i wyprzedzany), czy chociażby od tego, kto pierwszy zasygnalizował zmianę pasa ruchu: wyprzedzający, czy wyprzedzany. To, że wyprzedzający był pod wpływem alkoholu powinno mieć znaczenie przy orzekaniu winy.
    Także, trzeba walczyć o swoje, bo nie może być tak, że wyprzedzający jest zawsze „świętą krową” na drodze. Wyprzedzanie, to najniebezpieczniejszy manewr i trzeba zachować przy tym szczególną ostrożność.

    #292304
    szkodnik
    migotka wrote:
    Witam, mam podobny przypadek ponieważ jechałam drogą z pierwszeństwem i chciałam skręcić w lewą stronę

    Co znaczy „skręcić w lewą stronę” – czy na drogę, czy np. we wjazd na posesję lub drogę gruntową?

    migotka wrote:
    Zaznaczam iz wykonując manewr skrętu patrzyłam w lusterka i puściłam kierunek, natomiast Pan w mercedesie był pijany.

    Niestety to jest tak, że jak się patrzy (w lusterko) to się widzi (sytuację za pojazdem), a skoro się nie widzi, to znaczy że się nie patrzyło… To, że drugi kierowca był pod wpływem alkoholu nie ma tu nic do rzeczy, bo trzeba oceniać jego zachowanie na jezdni i ew. udowodnić, że gdyby był trzeźwy to w takiej samej sytuacji drogowej nie spowodowałby kolizji.
    Na podstawie tego ogólnego opisu nie podjąłbym się określać stopnia winy obu kierujących, jednak faktycznie wydaje się, że można by dążyć do orzeczenia współwiny.

Oglądasz 7 wpisów - 1 z 7 (wszystkich: 7)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.