fbpx

wziąlem winę na siebie,choć okazało się że to nie moja wina

  • This topic is empty.
Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #207120
    hemel11

    wyjeżdżając z drogi podporządkowanej w prawo zachaczyłem pojazd nadjeżdzający z lewej strony (nie przekraczając osi jezdni).Myśląc że winnym jest ten który wyjeżdża z drogi podporządkowanej przyznałem się do winy.Wszystko załatwiliśmy sami spisując oświadczenie.PO pewnym czasie ubezpieczyciel mój w kontakcie ze mną stwierdził że to nie moja wina.Co teraz robić gdywychodzi na to że to nie moja wina, a wcześniej na piśmie ją uznałem.

    #290064
    Mariusz

    Moim zdaniem najlepiej zgłosić sprawę na policję i czekać na rozwiązanie..

    #290065
    Jakub Gwizdz

    Oświadczenie może Pan odwołać;
    Pierwszy krok to policja, jeżeli oni nie ustalą z druga stroną konfliktu, że było inaczej niż w oświadczeniu przekierują sprawę do sądu rejonowego. Tam temat będzie wałkowany od nowa. Jeżeli jest Pan przekonany, że faktycznie to nie była Pana wina i sąd posiłkując się opinią biegłych to potwierdzi to sprawa odwróci się o 180 stopni, czyli ze sprawcy stanie sie Pan poszkodowanym. . Ale być może ubezpieczyciel tylko tak twierdzi żby opóźnić wypłacenie odszkodowania. Trudno mi tutaj spekulować. W przypadku gdy sprawa znajdzie swój finał w sądzie, życzę wytrwałości ponieważ może to potrwać nawet około roku. w razie dalszych wątpliwości mogę coś więcej doradzić, omówić wszelkie za i przeciw.

    pozdrawiam

    Jakub Gwiżdż

    #290063
    Parus Lex

    Na co powołuje się ubezpieczyciel twierdząc, że to nie Pana wina?

    #290066
    hemel11

    Ubezpieczyciel argumentuje to w sposób taki że tamten pojazd przekroczył oś jezdni i mimo że miał pierwszeństwo to on jest winny

    #290067
    Miszka

    Zgłaszaj szkodę z jego OC.

Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.