fbpx

Zadośćuczynienie za pobicie w szkole

Avatar
krzycho09
Poszkodowany

Witam! Niedawno w mojej szkole mialo miejscie pobicie na mnie. Bylo to dokladnie w szatni po zakonczeniu lekcji. Zostałem pobity przes siedemnastolatka i sam rowniez tyle mam lat. Obrazenia jakich doznałem to powaznie podbite oko w skutek udezenia z reki, gdy lezalem na ziemi i uszkodzona siatkowka oka. Powaznie skrecone kolano(10dni noga w gipsie, 2 tyg w szynie, a pozniej 3 tyg chodzenie o kulach). Jeszcze nic nie wiadomo co bedzie z tym kolanem, poniewaz nadal nie moge zgiac nogi i nadal boli.Przez 3 tyg nie chodzilem do szkoly i mialem sporo zaleglosci do nadrobienia(technikum). Po pobiciu udalem sie na pogotowie i tam zostala zrobiona obdukcja. Nastepnie skierowalem sie do okulisty i tam wlasnie dowiedzialem sie o uszkodzonym(na szczescnie nie powaznie)oku. Sprawa trafila do dyrektora szkoly, ktory polecił mi zgloszenie jej rowniez na policji. Postanowilem jednak wstrzymac sie z tym. Moi rodzice spotkali sie z rodzicami sprawcy i postanowili nie oddawac sprawy do sady po zaplaceniu odszkodowania za moje szkody moralne(zadoscuczynienie). Moje pytanie jest takie, ile powinienem zazadac od rodzicow chlopaka?? Pozdrawiam i licze na szybka odp.

Avatar
orjan
Poszkodowany

cześć

Przy określaniu kwoty skoro już poszedłeś na ugodę z sprawcą Twojej krzywdy

weź pod uwagę również to że ucierpiała nie tylko Twoja "dusza" ale również jak wynika

z Twojego opisu ciało (oko itd.) weź to pod uwagę. Czy oko jest po wypadku w pełni sprawne ?

Czy konieczne mogą być jakieś zabiegi które przywrócą mu dawną sprawność .. tego typu straty naprawdę ciężko wycenić i przełożyć na sumę pieniężną ... Zastanów się porządnie nad ostateczną kwotą .... Jak by mnie coś takiego spotkało to bym młodego wyrostka jednak na policje zgłosił ale to mój subiektywny punkt widzenia ....

A co to jest zadośćuczynienie i co wchodzi w jego skład przeczytasz na forum tutaj :

http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=482

Pozdrawiam

Avatar
krzycho09
Poszkodowany

Wydaje mi sie, ze oko jest juz wporzadku, ale wiadomo nie bedzie juz takie idealne jak wczesniej:( Bardziej przejmuje mnie kolano, poniewaz po ponad miesiecznym leczeniu powinno juz byc prawie sprawne, a tu sie okazuje, ze nadal mnie boli a w momecie jak chce zgiac to bol nasila sie niesamowicie. 30 lis ide jeszcze do kontroli i zobaczymy co lekarz powie. Wczesniej mowil, iz nie wykluczony moze byc zabieg jak nie bedzie sprawne:( Tego boje sie najbardziej, poniewaz staw to staw...nie wiadomo co bedzie za 10 lat, a ja mam dopiero 17 i nie mam zamiaru cierpiec od mlodosci za glupote jakiegos cfaniaka. Dlatego tez wstrzymalem sie jeszcze z ustaleniem kwoty do calkowitego zakonczenia leczenia.

Dziekuje bardzo za odpowiedz.

Avatar
Julia
Poszkodowany

Witam serdecznie,

moja córka ma 16 lat i od niedawna spotyka się ze swoim kolegą z klasy. Inna dziewczyna chyba była w nim zakochana, bo miała pretensje do mojej córki, że "ukradła jej chłopaka". Wielokrotnie popychała moją córkę i wyzywała. Ostatnio na korytarzu w szkole popchnęła córkę tam mocno, że upadła ze schodów i złamała rękę. Zostałam wezwana do szkoły, rodzice tamtej dziewczyny również. Ci rodzice twierdzą, że to "był wypadek i ich córka na pewno nie zrobiła tego specjalnie". Świadkowie, czyli inni uczniowie oraz moja córka twierdzą inaczej, a mianowicie, że zrobiła to z premedytacją. Chciałabym odzyskać od rodziców tej dziewczyny chociaż koszty leczenia. Jak mam to zrobić? Czy z racji z tego, że do zdarzenia doszło w szkole, możemy się starać o odszkodowanie również z OC szkoły?

Pozdrawiam i liczę na jakieś rady,

Julia

Izabela Praska
Izabela Praska
Biegły / ekspert

Dzień dobry Julio,

sytuacja jest niestety ciężka. Po pierwsze szkoła nie odpowiada za zdarzenie, bo nie można wykazać jej winy w zdarzeniu (chyba że wielokrotnie zgłaszałabyś nękanie córki a szkoła zbagatelizowałaby sprawę). Córka może więc uzyskać odszkodowanie z ubezpieczenia szkolnego lub indywidualnej polisy od następstw nieszczęśliwych wypadków - o ile takie posiadacie.

Twój opis jasno wskazuje, że działanie tej drugiej dziewczyny było celowe i działała z premedytacją. Ponosi więc winę za uraz Twojej córki. Jeżeli jej rodzice nie chcą polubownie się dogadać to trzeba załatwić sprawę formalnie. Po pierwsze dowiedz się, czy przypadkiem ta rodzina nie posiada ubezpieczenia OC w życiu prywatnym. Wtedy mogłabyś zgłosić roszczenie do ubezpieczyciela u którego taką polisę wykupiono. Jeżeli takiej polisy nie posiadają to zostaje niestety powództwo cywilne przeciwko rodzicom dziewczyny, która spowodowała złamanie reki Twojej córki. Radziłabym skorzystać z pomocy adwokaty albo radcy prawnego.

Przeczytaj również nasz artykuł dotyczący uzyskania odszkodowania za pobicie, na pewno dowiesz się tam więcej o prawach osoby pobitej.

W razie dalszych pytań jestem do dyspozycji.

Życzę powodzenia.

Pozdrawiam,

Izabela

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać