fbpx

zadośćuczynienie za złamaną nogę na oblodzonym chodniku

  • This topic is empty.
Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #201325
    elżbieta

    Witam! Dnia 23.03.2008r. idąc do pracy poślizgnęłam się na oblodzonym, przykrytym śniegiem chodniku należącym do pewnej hali targowej w Warszawie w wyniku czego złamałam kość podudzia. Pogotowie na miejsce zdarzenia wezwał przypadkowy przechodzień(niestety nie mam jego danych). Zdarzenie to potwierdziło mi trzech świadków. Z miejsca zdarzenia zabrało mnie pogotowie do szpitala, gdzie przeszłam operację poudzia. Mam założoną płytkę przymocowaną 6 śrubami. Do dnia dzisiejszego mam nogę w gipsie i nie wolno mi jej obciążać. Zawiadomiłam prezesa hali o wypadku. Mam napisać pismo o odszkodowanie ale ja myślałam bardziej o zadośćuczynieniu za doznane krzywdy. Jestem wyłączona z życia zawodowego na długi czas,zawaliły się moje plany wakacyjne i jestem zależna od obcych ludzi, którzy mi pomagają.w pracy posiadam ubezpieczenie grupowe i z polisy otrzymam odszkodowanie. Zadośćuczynienie chciałabym otrzymać ponieważ chodnik był nieodśnieżony. Niestety nie wiem jak napisać takie pismo i jaką kwotę mogę zaproponować. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.

    #263428
    Przemek

    Zadośćuczynienie jest jednym z roszczeń, które Pani przysługuje. Nie oznacza to jednak, że musi Pani wybierać pomiędzy odszkodowaniem a zadośćuczynieniem- wskazane jest więc połączenie obu roszczeń. Proponuję jednak zacząć od wyliczenia wszystkich kosztów, które poniosła Pani w związku z leczeniem, rehabilitacją i utraconymi zarobkami (składniki szkody) a dopiero dodatkowo zażądać zadośćuczynienia za doznane krzywdy (rozumiane jako cierpienie psychiczne, związane z upadkiem).

    #263429
    elżbieta

    Nie bardzo wiem kiedy mam złożyć dokumenty o odszkodowanie, czy zadośćuczynienie,ponieważ dziś dostałam następne 50 dni L4 , mam zdjęty gips ale zakaz obciążania tej nogi na następne 4 tygodnie. i prawdopodobnie do końca roku będę na zwolnieniu lekarskim. Będe chciała się rehabilitować żeby jak najszybciej dojść do sprawności ale to są koszty. Dlatego myślałam o zadośćuczynieniu. NIe wiem czy to składam u właściciela hali, czy od razu do Sądu. i w jakiej formie napisać, bo na pewno ich prawnicy będą chcieli mnie zbyć z niczym. Pozdrawiam i proszę o poradę.

Oglądasz 3 wpisy - 1 z 3 (wszystkich: 3)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.