zakarzenie szpitalne

Avatar
goska1078
Poszkodowany

witam

ja urodziłam syna 6 grudnia do domu wypisano mnie po 4 dniach w stanie ogólnym gdzie miałam juz obiawy niepokojące puchły mi nogi stany podgoraczkowe gdy w domu czułam sie z dnia na dzień coraz gorzej poszłam do lekarza rodzinnego gdzie po zrobieniu rtg klatki piersiowej dostałam skierowanie do szpitala tamten szpital po zbadaniu mnie odesłam do domu bo lekarz stwierdził ze to jest zapalenie płuc i to można lczyc w domu wiec lezałam znowu w domu i brałam tabletki co sie okazało ze po tych tabletkach z dnia na dzień coraz bardziej sie czuje w kacu nie umiąc stanąc na nogi zadzwoniłam po pogotowie trafiłam do szpitala dopiero w styczniu 2005r.w moim przypadku nie moge urodzic wiecej dzieci a zajsc w ciąze moge nie moge brac żadnych tabletek ani zasztrzyków antykoncepcyjnych a po wyjsciu ze szpitala mój lekarz który prowadził moją ciąże i oczywiscie pracownik tego szpitala na wizycie poprostu mnie zbył a ja chciałam sie tylko dowiedziec jak mam sie zabezpieczac.w szpitalu mnie zarazili gronkowcem złocistym to sie nazywa posocznica gronkowca złocistego czyli sepsa. wic chciała bym sie dowiedziec do kogo mam sie zwrócic czy zasiegnąc rady adwokata czy isc do prokuratora i jakie mam szanse na odszkodowanie.

Avatar
saguna
Poszkodowany

Myslę, że będzie bardzo trudno udowodnić fakt zarażenia się gronkowcem właśnie w szpitalu, ale jeśli był to jedyny Twój pobyt w szpitalu w ostatnim czasie, powinnaś spróbować. Chyba najlepiej zacząć od prokuratora. Poradź się jakiegoś prawnika ( może jakiś student - pasjonat)?

Avatar
Likwidator
Poszkodowany

Nie podzielam opinii poniższego forumowicza. Mając kompletną dokumentację medyczną ze szpitala (epikryza to ułamek dokumentacji), stosunkowo łatwo ustalić, czy zakażenie gronkowcem ma charakter zakażenia okołoszpitalnego czy poza szpitalnego. To kwestia wiedzy medycznej i ustalenia specyfiki odpornosci tego sczepu na antybiotyki.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać