fbpx

zerwanie wiązadła podczas meczu

  • This topic is empty.
Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #200314
    kustyczek

    W maju 2006 roku spadlam z roweru i skeciłam kolano. Tego samego dnia miałam zrobione zdjęcie kolana, które nic nie wykazało. Po dwóch tygodniach wszystko wróciło do normy, tego samego roku w październiku znowu skręciłam kolano podczas meczu. Nie przejełam się tym, ale nastepnego dnia moja nauczycielka wf wysłała mnie do przychodni chirurgicznej, lekatrka zrobiła mi punkcję i włożyła nogę w gips. W gipsie byłam ponad miesiąc bo leczenie nic nie dawało. W listopadzie pojechałam do innego chirurga i się okazało że mam zerwane wiązadło i że to kolano powinnma miec operowane tuz po wypadku. W styczniu 2007 miałam zabieg. Zszywanie wiązadła krzyżowego, zszywanie łąkotki przyśrodkowej i usuwanie łąkotki bocznej. W ortezie chodziłam ok 8 tygodni. Dzisiaj zakończyłam leczenie i staram sie o odszkodowanie.
    Moje pytania:
    -czy ubiegając sie o odszkodowanie mogę powiedzieć że pierwszy wypadek miałam w zeszłym roku (w maju), czy to jakoś nie pogorszy mojej sytuacji(że nie mam historii z tego wypadku itp)
    -czy jeżeli w jednej przychodni miałam źle leczone kolano to jakos działa na moja korzyśc w odszkodowaniu?
    Pisze bardzo chaotycznie, ale mam nadzieje że w miarę można coś z tego zrozumieć.
    Pozdrawiam

    #258723
    imported_michal

    hej!
    jest mały problem…jeżeli nie masz ubezpieczenia indywidualnego, pracowniczego lub szkolnego nie dostaniesz ani grosza:/
    to że kolano było źle leczone ma wpływ na długość leczenia, więc i na odszkodowanie, ale za źle leczone kolano odpowiada raczej lekarz, a nie ubezpieczalnia (jeżeli w ogóle jesteś gdzieś ubezpieczona!)
    pozdrawiam

Oglądasz 2 wpisy - 1 z 2 (wszystkich: 2)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.