fbpx

złamanie kostki i strzałki

Avatar
alakali
Poszkodowany

Dwa tygodnie temu złamalam sobie kostkę i strzałkę w kształt motyla.Lekarz powiedział,że to paskudne złamanie.Gips mam mieć od 6-8 tygodni.Mam nadzieję, ze po tym czasie zdejmą mi gips.Jak myślicie jak długo na to się choruje. Czy na rehabilitację też należy się L-4,mniej więcej po jakim czasie mozna wrócic do pracy.

pozdrawiam wszystkich połamańców

Avatar
rambo
Poszkodowany

Witam. Mam podobne zlamanie a dokladniej mowiac trojkostkowe zlamanie prawego podudzia. Pierwszy lekarz ktory zdiagnozowal dwukostkowe zlamanie powiedzial ze tego typu urazy leczy sie od 3 do 6 miesiacy. ja mam nadzieje ze wystarczy mi 3 miesiace... Jutro mam zdjecie gipsu wiec sie okarze co i jak. A na rehabilitacje na pewno nalezy sie zwolnienie.

pozdrawiam

Avatar
alakali
Poszkodowany

Rambo powiedz co u ciebie zaordynowano po zdjęciu gipsu,czy miałes zrobione zdjęcie

kontrolne.Ja miałam dzisiaj zdjety gips po 6 tyg. i żadnego zdjęcia,zadnej rehabilitacji

tylko kąpiele nogi w domu.Byłam w szoku taką decyzją lekarza, a może ja przesadzam.

Zwolnienia dostałam aż 17 dni.Nie mam pojęcia co daj robić. Czy to juz koniec leczenia?

Pozdrawiam

alakali

Avatar
Iwona
Poszkodowany

Witam. 2 maja złamałam sobie kość strzałkową podczas zabaw z piłką. Poślizgnełam się i niefortunnie upadłam na prawą nogę bardzo mnie bolało więc odrazu pojechaliśmy do szpitala żeby zrobili zdjęcie i zobaczyli czy coś się stało czy to może tylko skręcenie. W szpitalu w opocznie zrobili zdjęcia i okazało się ze złamana jest kość strzałkowa założyli gips (włożyli całąnoge) i lekarz kazał mi brać zastrzyki (CLEXANE) i powiedział że 6 tygodni gipsu. Niestety gips mi się złamał i po 4 tygodniach pojechałam w Łodzi na pogotowie żeby zmienili mi gips. A tam zdjeli gips zrobili zdjecia i lekarz stwierdził że już sie zagoilo i mam teraz odrzucić kule i zacząć chodzic i jeżdzic na rowerze. Gips mi zdjeli dwa dni temu ale martwie sie bo mam spuchnietą kostke i jak sie lekko uderzylam w tą stope to mnie poznije tak bolało ze nawet nie mogłam polozyc jej na ziemi. Mocze sobie noge w szarym mydle i robie oklady z altacetu ale kostka i tak jest spuchnieta nie wiem czy to normlane i ni ewiem tez jak ja rozchodzic ?? Bardzo prosze napiszcie czy taka opuchlizna to normalne po zdjeciu gipsu.A i jeszcze jedno jak leze sobie noge trzymajac na poduszkach i pozniej jak wstaje i zaczynam ruszac to tak czuje jak by mnie kosc bolała czy to normalne ?? Prosze napiszcie coś. Z góry dziękuje

Avatar
alakali
Poszkodowany

Ja miałam gips do kolana przez 6 tyg.Zdjeli mi go 26 maja nie robiac nawet zdjecia.noga puchnie mi cala i mam ja czerwona.dostalam jeszcze 17 dni zwolnienia i tez mam moczyc ja w wodzie mydlanej i lekko stapac. jak mocniej nacisne to tez mnie boli. dzisiaj ide prywatnie

do ortopedy i zobacze co mi powie.ja wieczorem po kapieli smaruje ja konskim zelem.widze ,ze mnie mi juz puchnie.ja juz drugi tydz. zaczlam bez gipsu i tez mam pecha ,bo zwalilam sobie na przegup tej chorej nogi laptopa,ale jakos zyje.

wiecej napisze po wizycie u lekarza.

Avatar
Iwona
Poszkodowany

To że jest spuchnięta tam gdzie miałaś gips to tym nie powinnaś się martwić noga po wyjęci gipsu puchnie mnie na szczescie tylko stopa ale wiem ze sie pewnie tym martwisz. Jestem ciekawa co Ci powie lekarz po wizycie mam nadzieje ze napiszesz bo tez jestem ciekawa ja napewno radziłabym Ci udać sie na rehabilitacje to naprawde nie zaszkodzi a duzo pomoze. Pozdrawiam

Avatar
alakali
Poszkodowany

Iwona juz jestem po wizycie u lekarza.mam skierowanie do zdjecia-jutro pojde.Nie jest tak zle jak mi sie wydawalo.to ,ze jest spuchnieta to ponoc normalne po gipsie.zapisal mi detralex na skurcze bo je mam i lioton do smarowania,ale ja bede smarowac tym konskim,gdyz widze poprawe.po woli kazal odrzucic druga kulę. Kąpiele w mydlinach,po tym zimny prysznic na nogę przez kilka minut, jazde na rowerze stacjonarnym,basen, no i

ćwiczenia.To wszystko ,żadnej innej rehabilitacji nie zapisał.Może i dobrze bo trzebaby było latać na te zabiegi.Jak poruszał mi noga to troche tez mnie bolała a leci mi już 8 tydz.od złamania.Widze, ze bez gipsu szypciej dochodzi się do zdrowia.

pozdrawiam,zycze szybkiego biegania.

Avatar
Iwona
Poszkodowany

A byłaś prywatnie czy państwowo ?? Ja na zdjęciu gipsu byłam państwow na pogotowiu no i zrobili mi odrazy zdjecia tylko mnie lekarz nic tak naprawde nie powiedział prucz tego ze mam odlozyc kule i chodzic normalnie i jezdzic na rowerze. Przez kilka dni to tylko moczyłam tą noge tak jak pisałam ale udało mi się trafić do rehabilitanta zebym wiedziała jak mam wogole cwiczyc ta noge i jak zobaczył zdjecia po zdjeciu gipsu to sie dziwil bo wygladalo jak by mi przeswietlili dwie nogi zdrowa i chora no masakra ale pokazal mi jak cwiczyc.a na opuchlizne to dobre jest zeby wkladac sobie noge raz do bardzo zimnej raz do bardzo cieplej wody trzymac noge jakies 10 sekund w jeden i zmiana i tak przez jakies 5 minut trzy razy dziennie polecam. mozesz napisac jak ci idzie chodzenie :) Pozdrawiam i czekam na wiesci :)

Avatar
alakali
Poszkodowany
IwonaŁódź pisze:
A byłaś prywatnie czy państwowo ?? Ja na zdjęciu gipsu byłam państwow na pogotowiu no i zrobili mi odrazy zdjecia tylko mnie lekarz nic tak naprawde nie powiedział prucz tego ze mam odlozyc kule i chodzic normalnie i jezdzic na rowerze. Przez kilka dni to tylko moczyłam tą noge tak jak pisałam ale udało mi się trafić do rehabilitanta zebym wiedziała jak mam wogole cwiczyc ta noge i jak zobaczył zdjecia po zdjeciu gipsu to sie dziwil bo wygladalo jak by mi przeswietlili dwie nogi zdrowa i chora no masakra ale pokazal mi jak cwiczyc.a na opuchlizne to dobre jest zeby wkladac sobie noge raz do bardzo zimnej raz do bardzo cieplej wody trzymac noge jakies 10 sekund w jeden i zmiana i tak przez jakies 5 minut trzy razy dziennie polecam. mozesz napisac jak ci idzie chodzenie :) Pozdrawiam i czekam na wiesci :)

wczoraj byłam u lekarza prywatnie.Jest niezle.Zapisał mi tabletki na skurcze ,bo je mam czasami.Noga już mniej puchnie ,ale nadal jest czerwona.Dzisiaj jade na zdjęcie.Myślę ,że jest ok, bo jak mnie lekarz pukał w pięte to nie bolało mnie. Dzisiaj próbowałam poruszać się o 1 kuli ale na razie idzie mi kiepsko. Za to rano odpaliłam maszynę i przejechałam się

po osiedlu i muszę powiedzieć,że jazda idzie mi lepij niż chodzenie,może dlatego,że zginął mi pies /york/ poczuł wolę bożą i poszedł w długą. Znalazł się i jest ok.

Avatar
Iwona
Poszkodowany

To najwazniejsze ze noga powoli dochodzi do siebie i ze ipesek się znalazł. Ja narazie chodze przy pomocy dwoch kul boje sie strasznie sprobowac przejsc sie bez nich najpier musze ta noge pozadnie rozchodzic a pozniej bede eksperymentowac i dzisiaj chodze jak pokrecona z pokoju do pokoju. Podziwiam Cie ze wsiadłas za kolko ja jak narazie bym nie wsiadla probuje sobie narazie na sucho i jak narazie pozostaje mi tylko popatrzec na moj samochodzik :)

Avatar
alakali
Poszkodowany

Ja jeszcze tez zasuwam o dwoch kulach a mało tego,jak mam coś do zrobienia np w kuchni

to jade na wózku.Mąż jest cwany wszystko zorganizował żeby mieć lżej.Bo faktycznie jak ma się zajete rece na kulach to trudno cokolwiek zrobić.

Jestem po rtg i jestem przerażona,jak na mój chłopski rozum tam nic sie nie zrasta.Te szczeliny jak były tak i są rozlazłe i czarne.Bo gdyby się zarastały to powinny robić się białe jak reszta kości.Napisz jak to wygląda na Twoim rtg.

Avatar
Iwona
Poszkodowany

To Ci powiem masz sprytnego męża ale to dobrze przynajmniej jest Ci łatwiej bo faktycznie robienie czego kolwiek z dwiema kulami to naprawde problem nic przeniesc nie mozna ja tez jak robie sobie sniadanie to musze sie niezle nagimnastykowac zeby przeniesc to jakos wszytsko do stolu :) jedyne co potrafie nosic i przenosic to np telefon bo wkładam do kieszeni spodni :) A jesli chodzi o RTG to wiesz powiem Ci ze ja to mam strasznie dziwnie zrobione bo na jedyn zdjeciu wyglada to tak jak by noga była normalnie zdrowa zadnego ubytku zadnego złamania normalne zdrowa noga a na drugim widac szczeline ktora nic sie nie zmienila od momentu jak mi zakladali gips i taki malutki odprysk ktory wyglada jak by byl juz prawie zrosniety. Dlatego jak mi lekarz powiedzial ze juz sie wszystko ladnie zroslo i mam chodzic a ja widzialam ta szczeline to sie troszke blada zrobilam i patrzylam sie na to zdjecie jak na malowane wrota ale lekarz powiedzial zeby ta szczelina sie nie przejmowac bo to to bedzie sie zarastac jeszcze jakis rok najwazniejszy jest ten maly odprysk ktory dla niego juz jest zrosniety a dla mnie prawie. Dlatego nie wiem jak ty masz zlamane i nie widze twojego zdjecia ale wydaje mi sie ze moze byc podobnie jak u mnie i nie przejmuj sie tym wszystko bedzie dobrze :)

Avatar
ada22
Poszkodowany

Witam,3 m-ce temu złamałam nogę w stawie skokowym, naruszona została również piszczel i strzałka. Mam blachę i 6 śrub w tej chwili, jedną srubę wyjęli mi miesiąc temu. Od tygodnia chodzę bez kul, ruchy jednak nie są jeszcze spokojne, ponieważ boję się na dłuższą chwile przenieść cały cieżar na chorą nogę. Ale to kwestia czasu i nie jest jakimś wielkim problemem. Problem mam natomiast z samym stawem skokowym tj. pomimo chodzenia dość częstego, jeżdżenia na rowerku i cwiczenia zgięcia podeszwowego i grzbietowego ruch w stawie jest ciągle mały, czy to jest tylko moje uczucie, niecierpliwość...nie wiem:( 2 tygodnie temu ortopeda powiedział, że ruch w stawie jest, co mnie ucieszyło, ale od tamtej pory nie widzę postępu. Może ktoś na to coś poradzić? Z góry bardzo dziękuję!:)

Avatar
MISIA
Poszkodowany

ja złamałam staw skokowy 2 tygodnie temu. Mam 6 śrub, płytkę i jestem przerażona bo niky z lekarzy nie chce określić terminu zakończenia leczenia. Napiszcie proszę czy wyjęcie śruby które ma nastąpiś po kilku miesiącach robi się znowu w znieczuleniu w kręgosłup?. Noga boli jest bardzo niekształtna i brzydka.

Avatar
joannaa
Poszkodowany

miesiąc temu zlamalam sobie nogę dokładnie kość łydkową śródstopia nosiłam gips przez miesiąc, właśnie tydzień temu zdjęli mi ten gips, ale noga w kostce jest cały czas spuchnięta i niewiem co robić bardzo się martwie, bo nie chce cały czas kuleć lekarz powiedział mi żebym smarowała nogę maścią traummel s dwa razy dziennie i węcej nic. Prsze napiszcie co robić, żeby opuchlizna zeszła szybciej.

Avatar
joannaa
Poszkodowany
joannaa pisze:
miesiąc temu zlamalam sobie nogę dokładnie kość łydkową śródstopia nosiłam gips przez miesiąc, właśnie tydzień temu zdjęli mi ten gips, ale noga w kostce jest cały czas spuchnięta i niewiem co robić bardzo się martwie, bo nie chce cały czas kuleć lekarz powiedział mi żebym smarowała nogę maścią traummel s dwa razy dziennie i węcej nic. Prsze napiszcie co robić, żeby opuchlizna zeszła szybciej.
Avatar
mir132
Poszkodowany

4 tygodnie temu skęciłem stopę na piłce nożnej. Skręcenie takie samo jak każde poprzednie, boelsne z opuchlizną. Chłodzenie od razu pod zimna wodą, żel do okładów...Dla śiętego spokoju poszedłem ejdnak do chirurga - jedynego w przychodni o kiepskiej sławie. Zrobił RTG, stwierdził zerwanie torebki stawowej, złamanie kostki i zaproponował szynę w kształt litery L na 4 tygodnie lub na 2 tygodnie i ponowną kontrolę. Dodam tylko iż nie był pewien czy to złamanie jest świerze czy może jakieś stare niezrośniętew...Wybrałem (wobec jego niepewności) obcję nr 2 czyli szyne na 2 tygodnie i kontrolę u niego w przychodni. Zjawiłem się po 2 tygodniach kazał pielęgniarce zdjąc gips i nie robiąc RTG ani nawet nie patrząc na nogę powiedział że mogę chodzic, pocz ątkowo o jednej kuli. Na moją wyraźną prośbę (sam tego nie zaproponował) przepisał mi fizjoterapii - laser, pole magnetyczne, ultradźwięki. Po 2 dniach coś mi nie dawało spokoju- stopa była sina i spuchnięta, a poza tym skoro podejrzewał, a raczej stwierdził złamanie i nie był pewien czy jest "świerze" to chyba powienen zrobic ponownie RTG, czy to się zrosło? Poszedłem zatem prywatnie do ortopedy traumatologa, który to zrobił USG kostki i stawu i dodatkowo RTG. Swierdził że jest pewien że to nowe zlamanie i zasugerowal gips na 5 tygodni, ale skoro miałem juz szynę to 3 tygodnie i kontrola u niego. Za tydzień mam ta kontrolę. Oczywiście biorę CLEXANE czyli zstrzyki przeciwzakrzepowe oraz Movalis. To moja historia.

Pytanie- od tygodnia, czyli po 3 tygodniach od złamania zaczęła mnie strasznie bolec ta kostka. Pierwszy raz od złamania mnie tak boli. Czy to normalne?

Avatar
kysy02
Poszkodowany

witam nazywam sie krystian jestem na wlasnej dzilalnosci i uleglem wypatkowi wpracy a dokladniej spadlem z wysokosci idoznalem zlamania podudzia prawego typu pylon fracture i wyrostka lokciowego prawego jestem jurz prawie rok po wypadku na swiadczeniach rechabilitacyjnych i nadal mam problemy z chodzeniem powiklane zespolem sudecka iograniczeniem ruchu reki inogi zus uznal to jako wypadek przy pracy ichcialbym sie dowiedziec na jakie odszkodowanie moge liczyc ipo jakim czasie ?

Avatar
klakier
Poszkodowany

Witam.

W moje 25 urodziny zlamalem kostke (ale prezent sobie zrobilem) ...

Oczywiscie zalozyli mi gips, robie sobie sam te zastrzyki przeciwzakrzepowe i smigam o kulach, minelo 6 dni u lekarza jeszcze nie bylem. Ale jak czytam wszyskie posty na ten temat to zaczyman sie obawiac ... Mysle ze przeciez ludzie na calym swiecie lamia kostki i jest to dosyc czeste zlamanie wiec sposob leczenia lekarze powinni miec obcykany.

Trwa to juz 6 dzien i boli napewno mniej niz na poczatku ...

Hehe posalyscie ze po zdjeci gipsu smigalyscie samochodem ... yyy ja mam zamiar jezcic z gipsem ale to za jakis tydzien ...

Po jakim czasie zaczeliscie z domu wychodzic ??

W kazdym razie jestem dobrej mysli ... nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej ...

Pozdrawiam.

Avatar
alakali
Poszkodowany
klakier pisze:
Witam.

W moje 25 urodziny zlamalem kostke (ale prezent sobie zrobilem) ...

Oczywiscie zalozyli mi gips, robie sobie sam te zastrzyki przeciwzakrzepowe i smigam o kulach, minelo 6 dni u lekarza jeszcze nie bylem. Ale jak czytam wszyskie posty na ten temat to zaczyman sie obawiac ... Mysle ze przeciez ludzie na calym swiecie lamia kostki i jest to dosyc czeste zlamanie wiec sposob leczenia lekarze powinni miec obcykany.

Trwa to juz 6 dzien i boli napewno mniej niz na poczatku ...

Hehe posalyscie ze po zdjeci gipsu smigalyscie samochodem ... yyy ja mam zamiar jezcic z gipsem ale to za jakis tydzien ...

Po jakim czasie zaczeliscie z domu wychodzic ??

W kazdym razie jestem dobrej mysli ... nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej ...

Pozdrawiam.

Ja nogę złamałam w kostce w kwietniu,tak,ż po kilku dniach wychodziłam jak tylko gips wysechł,bo z mokrym troche za cięzko było .No jeszcze jest sprawa nauczenia się chodzenia o kulach ,po schodach,podchodzenia pod krawężniki.Z samochodem na razie nie ryzykuj,chyba, że lekarz pozwolił ci obciążać nogę.Ja dopiero wsiadłam po 3 m-ach. Teraz masz gorsze warunki do chodzenia, więc uważaj na poślizgi. :):):)

Avatar
bialko
Poszkodowany

witam wszystkich...jestem masazysta i pisze prace o złamaniach kości strzałkowej...jesli ktos by miał ochote mi pomoc bym był bardzo wdzięczny...prosił bym was o przesłanie swoich zdjęć rtg złamań kości strzałkowej na moja poczte. Do waszego zdjecia zrobie opis złamania i zalecaną rehabilitację. Jeśli macie do mnie jakies pytania to proszę pisać !!! dziękuje za każdą pomoc...3maj cie się

Avatar
Paweł
Poszkodowany

Witam wszystkich. Może mój przypadek rozwieje niektóre wątpliwości. Złamanie kostki przyśrodkowej. Zdjęcie RTG na izbie przyjęć, założenie gipsu, kontrola po 6 dniach w poradni ortopedycznej z nowym zdjęciem. Po 6 tygodniach od złamania wizyta w poradni z nowym zdjęciem RTG, kostka zrośnięta, czyli decyzja o zdjęciu gipsu. Chodziłem cały czas o 2 kulach. Stopa puchła, gdy stałem. Noga powinna leżeć poziomo, wtedy mniej puchnie. W pierwszych dniach dużo leżeć i nie przeciążać nogi. Oczywiście CLEXANE, czyli zastrzyki przeciwzakrzepowe, robisz je sobie samemu, codziennie do zdjęcia gipsu. Po zdjęciu gipsu biorę Aescin, po 2 tabletki, 3 razy dziennie, bez recepty, to na opuchliznę. Wskazania lekarza po zdjęciu gipsu to: chodzić z jedną kulą, ale po stronie przeciwnej od złamanej kostki, czyli nie obciążać zbytnio nogi. Do tego rowerek stacjonarny, skierowanie do lekarza rehabilitanta. Jeszcze nie udałem się na rehabilitację bo kolejki są zajebiste, więc zanim tam dotrę chcę robić coś samemu i tutaj szukam pomocy. Dodam że moja żona ulegał wypadkowi w którym doznała złamania otwartego kostki, pogruchotania miednicy, kości piszczelowej, otwarte złamanie prawej ręki, uszkodzenie wątroby, płuc, porażony nerw prawej nogi, 8 operacji, 3 miesiące w szpitalu, dzisiaj mija już 6 miesięcy od wypadku. Dzięki 10 dniom rehabilitacji dzisiaj chodzi już o kulach. W dodatku ja złamałem ostatnio kostkę. Dodam, że mamy 3 letnią córkę i dlatego to jest normalnie cyrk. Muszę w ciągu 20 dni znaleźć nową pracę, ale nie mogę nic wysyłać bo nie mogę jeszcze normalnie chodzić. Potrzebuję szybkiej pomocy z waszej strony. Zanim dotrę na rehabilitację proszę pomóżcie mi. Jeśli ktoś wie, to niech napiszę jak dokładnie można wykonywać ćwiczenia stopą po złamaniu kostki. Czy to mają być tylko takie ruchy jak na rowerku stacjonarnym, czy może jakieś inne. Zauważyłem poprawę, gdy zacząłem zginać stopę w dół i do góry przez pół godziny. Chodzę już bez kul, żeby szybciej usprawnić stopę. Czy można tą stopę ćwiczyć tak na maksa, czy należy robić to jakoś stopniowo. Na koniec dodam że teraz smaruję stopę Voltarenem w żelu, mam jeszcze Altacet w żelu. Pomóżcie. Dzięki.

Avatar
KINIA492
Poszkodowany

Witam wszystkich. Opowiem o swoim przypadku. Złamałam kostkę 25 listopada 2008r na pogotowiu założyli mi szynę ponieważ noga była spuchnięta. po tygodniu pojechałam do przychodni gdzie przyjął mnie chirurg, który stwierdził, że szyna jest źle założona przez co miałam siną nogę od kostki prawie do kolana po jednej stronie. Chirurg zmienił szynę i kazał się zgłosić za tydzień, aby założyć gips. Pojechałam po tygodniu po gips, ale noga była dalej opuchnięta, mimo to lekarz widząc opuchliznę założył mi gips, po powrocie do domu nie mogłam wyrobić z bólu i każdego dnia bolało bardziej. Na szczęście mam bardzo dobrego lekarza rodzinnego, który zdjął mi ten gips i po zrobieniu zdjęcia ponownie założył szynę, bo noga była jak bania. Szynę nosiłam przez 6 tygodni czyli cały czas przewidziany na gips. po zdjęciu u chirurga, który stwierdził, że wszystko jest ok wylądowałam ponownie u rodzinnego i jak przedtem to rodzinny zrobił mi zdjęcie gdyż chirurg nie widział takiej potrzeby. Noga spuchnięta jest do dzisiaj, a i boli nie pomaga nawet smarowanie maściami przeciwbólowymi. Podobno może tak być przez pół, a nawet rok tak mnie pocieszył chirurg, nie wiem co mam robić żeby nie puchła i nie bolała moczę w wodzie z solą (zalecenie chirurga), a i tak nic nie pomaga.

Avatar
Wojciech
Poszkodowany

Najlepiej to dać chirurgowi w morde może go to zaboli

Avatar
tomikraknh
Poszkodowany

Witam dzien dobry

Jestem tydzien po zdjeciu gipsu , mialem zlamanie kostki strzalki

mija 7 tydzien od zlamania

prze ten pierwszy tydzien jeszcze sie nie odwazylem na moment kul odstawic ,ale mam inny problem

jeszcze do dzisiaj jest troche czerwona noga kiedy skieruje w dol natomiast niepokoi mnie z boku siny kawalek nogi

jak to moczyc albo co robic

jak nabrac smialosc by mocniej lub wogole bez kul stawac na tej nodze

:)

pozdrawiam serdecznie

Avatar
BO
Poszkodowany

Witam wszystkich,

Ja złamalam nogę w kostce 16 stycznia. W szpitalu na odziele, ratunkowym, zrobiono prześwietlenie, założono szynę gipsową i wyslano mnie do domu z absolutnym zakazem chodzenia. przepisano zaszczyki przeciw zakrzepowe. Dostałam skierowanie do chirurga za siedem dni. Chirurg oglądnął moje zdjęcie, ktore mialam zrobione tydzień wcześnij, obmacał mi nogę i zalecił założenie szyny gipsowej na kolejne siedem dni. Dostałam kapsułki VESSEL DUE F 2 x dziennie pomiedzy posiłkami i znoww po tych siedmiu dniach wizyta u chirurga, noga nadal spuchnieta i bili ale już znacznie mniej niż na początku. Tym razem założono mi już pełny gips i powiedziano mi, że z tym gipsem to już mogę troszkę chodzić. To i chodzilam, zresztą musialam bo sytuacja życiowa mnie do tego zmusiła. Najgorzej bylo na zewntrz bo to zima. Gips zdjęto mi 27 lutego. Po zdjęciu gipsu byłam zalamana. Noga wzgldała tragicznie, sina, czerwona , opuchnięta. Chirurg zalecił smarowanie maścią taką jak dla sportowcow , po urazach, więc kupiłam vltaren i smaruje kilka razy dziennie. Zkolei pielegniarka u chirurga poradziła mi zeby moczyć w szarym mydle i w soli leczniczej, moczę w soli iwonickiej codziennie wieczorem. Teraz w dziewiątym tygodniu jest dobrze, noga prawie nie boli, tylko przy jakimś gwaltownym ruchu, puchnie mniej. Rano jest prawie normalna ale pod koniec dnia opuchnieta. Od dwoch tygodni zaczełam jezdzic autem ale bardyo uważam bo to prawa noga. Dalej chodzę co dwa tygodnie do chirurga.

Avatar
aguleczka
Poszkodowany

poczytałam i troszkę sie podbudowalam psychicznie mnie prawie mija miesiąc od operacji dziś jade prywatnie na kontrolę i rtg bo wszystkie prześwietlenia zostały w szpitalu wiec nawet nie wiem jak to wygląda po operacji zamierzam zasięgnąc dzis opini innego lekarza co i jak mam robic, czytam o popuchnietych kostkach i myślę że to chyba standard u mnie tez to występuje cudem adidasa wkładam na stopę raz mniej a raz więcej puchnie i czuje ta blokade w stawie skokowym tak bardzo juz chce chodzic obym dzis dobre wieści dostała:)

Avatar
Anika1979
Poszkodowany

Witam wszystkich!

Jestem po wypadku,najechało mnie auto jak jechałam na rowerze.Efekt to złamanie dwukostkowe połączone śrubami i złamanie kości strzałkowej zespolone drutem.Po operacji załozono szyne,mija 3 tydz jutro jade na zdjęcie szwów.Noga boli i w dole robi sie granatowa,chodze o kulach i mam zakaz obciazania nogi przez 7 tyg ciezko to zniesc gdy na dworze piekna wiosna a ja wyjsc nie moge.Obawiam sie czy po tych 7 tyg bedzie zdjęty gips i kiedy zaczne sie sama poruszac?Pozdrawiam wszystkich...

Avatar
Anika1979
Poszkodowany

Czy ktos dostał zalecenie po złamaniu dwukostkowym sciaganie szyny i delikatne ruchy wykonywac stopa po 3 tyg od operacji?Noga juz zapomniała o ruchach i sa bardzo mimimalne a mam tak co 2 godz po 1 minucie pzrez 4 tyg a potem kontrola.No i boli ale nas wszystkich cos boli wiec,,,A no i nadal zakaz obciążania.Dziękuje za ewentualne odpowiedzi:)

Avatar
beny26
Poszkodowany

hej,też mi pośrubowali kostkę złamałem w trzech miejscach jestem już po ściągnięciu szwów drugi tydzień kątrola 26maja do tej pory zalecenia leżeć leżeć leżeć...także nie jesteś sama pozdro

Avatar
Anika1979
Poszkodowany

NO witam serdecznie,,,,mam kontrole 25 maja takze tez życze dobrego zrostu.A ćwiczysz troszke>?bo ja ruszam stopą takie zalecenie

Avatar
aguleczka
Poszkodowany

za 12 dni minie mi 2 mc tak lepiej brzmi dwa mc :) 1 czerwca idę na kontrolę do szpitala noga opuchnieta w kostce to chyba juz standart :) szczuplejsza nad kolanem pewnie też norma :) czuję czasem ugniatanie w miejscu złamań ale chyba nie jest tak żle bo zaczełam chodzic o kulach stawiająć chora noge na ziemi obciążam ją i chodzi się dużo lepiej :) jak juz o kulach po schodach do góry wychodzę a nie skaczę to chyba moge się cieszyć tylko mam takie pytanko ile zastrzyków wzieliście przeciwzakrzepoiwych ?? ja wziełam ok 45 i się skonczyły do wizyty troszkę mam czasu jeszcze a boję się by jakiś zator mnie nie spotkał dwa dni po skończeniu zaczeło mi się robic słabo a może to zawroty głowy jakies miewałam takie rok temu i nikt nie był wstanie mi powiedziec od czego to się dzieje trochę mnie to martwi może mam zagęsta krew i dlatego uczucie omdlenia , gdybyście mogli cos na temat brania zastrzyków była bym wdzięczna a ja chyba udam się do przychodni jak zdążę popytac :)

Avatar
Anika1979
Poszkodowany

Witaj!

Co do zastrzyków to mam podobny problem bo wizyte mam za tydzień a zastrzyki juz wczoraj sie skonczyły,miałam je na 6 tygodni tez sie dziwie,jednak mysle ze najwazniejsze sa te pierwsze tygodnie a tym bardziej jak sie juz rusza noga to krew lepiej krązy:)na pewno nie zaszkodzi wziaść recepte i kontynuowac.choc ja za tydzien dopiero zapytam.Gratuluje postepów ja juz sie nie moge doczekac wchodzenia po schodach nawet z kulami ale włąsnie zeby nie kicać,tylko ze to dopiero 6 tyg od operacji,kiedy zaczełas obciązac nóżke?pozdrawiam gorąco

Avatar
riviolla
Poszkodowany

Anika jak tam Twoja kostka? Ja już obciążam nóżkę i wkrótce zaczynam rehabilitację :)

Avatar
Anika1979
Poszkodowany

Witaj!!!

Oj jak masz fajnie ze obciążasz nóżkę:)mam nadzije ze wkrótce dołącze,,zastanowił mnie dzis fakt ze jedne z lekarzy negatywnie wyraził sie o polu magnetycznym z drutami..jakie jest Twoje zdanie i w ogóle co o tym myslicie?ja wziełam 20 zabiegów i ruszam noga w domu ale nie obciazam,no i w poniedziałek kontrola i rtg mam nadzije ze sie zarosło to bedzie akurat 7 tyg,,,,ale to wszytko trwa i trwa,pozdrawiam gorąco i zycze sobie i wszystkim cierpliiiiiiwości...Trzymam kciuki za rehabilitacje a co to bedzie konkretnie????>Pozdrowionka

Avatar
riviolla
Poszkodowany

Jakieś ćwiczonka na rozruszanie nóżki i krioterapia. Pani doktor uznała że zabiegi typu pole magnetyczne są mi niepotrzebne bo tkanka i tak się sama zregeneruje a najważniejsze to postawić mnie na nogi :P W sumie jest w tym sporo racji ale czas pokaże...

Na temat pola magnetycznego lekarze mają różne (często sprzeczne) zdania ale wydaje mi się że nie powinno zaszkodzić ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

Avatar
Anika1979
Poszkodowany

Najbardziej mnie zastanawia własnie zdanie doktorów którzy sie negatywnie lub obojętnie wypowiadaja na temat pola a potem sami leża 20 lub siedzą w tym polu:)widziałam sama:).Ja na razie robie te ćwiczenia góra doł stopą boje sie sam robic co innego z uwagi na te druty ale juz w poniedziałek cos wiecej moze bede wiedziec...A nie zalecono Tobie wirówki ani basenu?

Pozdrawiam:):)

Avatar
beny26
Poszkodowany

witam jak tam po kątroli? bo ja sie troszkę podłamałem jak mi powiedzieli że mam nie stawać na nogę następne 6 tygodni poza tym zrobili mi zdjęcie śrub w niej więcej niż w rzemieślniku;) a co do zastrzyków zostało mi 15 z 30 lekarz kazał mi se je zostawić jak bym przez przypadek złamał drugą:) ale jak maćie ochote z przyjemnością odstąpie. pozdro

Avatar
Anika1979
Poszkodowany
beny26 pisze:
witam jak tam po kątroli? bo ja sie troszkę podłamałem jak mi powiedzieli że mam nie stawać na nogę następne 6 tygodni poza tym zrobili mi zdjęcie śrub w niej więcej niż w rzemieślniku;) a co do zastrzyków zostało mi 15 z 30 lekarz kazał mi se je zostawić jak bym przez przypadek złamał drugą:) ale jak maćie ochote z przyjemnością odstąpie. pozdro

To u mnie podobnie wizyta była 25 maja a nastepna bedzie 15 czerwca i do tej pory nie wolno stawac ale jeżdze od 3 dni na basen,w ten sposób mam rozruszac noge,nie miałam prześwietlenia po 7 tyg,,,,cóz teraz ból i praca zeby ja rozćwiczyc to wykona rtg.A jak u Ciebie cwiczyc?nie obciażac ale ruszac?wiem jak to jest jak sie czlowiek nastawia ze pojdzie szybciej a jest dłuzej i chyba kazdy tu tak miał....cóz cierpliwosc i wytrwałosc teraz,pozdrawiam jade sie popluskac.

Avatar
beny26
Poszkodowany

ćwiczę cały czas żeby jej się nie zapomnieło do czego służyła przed wypadkiem! basen powiadasz powiem ci nie głupi pomysł będe musiał się wybrać chocież narazie taka pogoda że może wanna będzie leprza:)

Avatar
dave33
Poszkodowany

Witam :)

23 maja grając w piłkę złamałem kość strzałkową i skręciłem staw skokowy po pojechaniu do szpitala lekarz wsadził mi nogę w szynę prawie po pachwinę i przepisał zastrzyki przeciwzakrzepowe i ketonal. Do kontroli miałem przyjść po 5 dniach. Zrobiłem prześwietlenie lekarz stwierdził ze wszystko dobrze sie zrasta obrzęk schodzi i do gipsował do szyny gips. Następna kontrola ma być 24 czerwca. Juz nie mogę wytrzymać a dopiero początek staram bardzo mało chodzić o kulach ale jak tylko wstaje momentalnie noga sinieje i strasznie boli az sie słabo robi. Pomaga tylko trzymanie nogi w górze... Wie ktoś może czy to normalne i czy po zdjęciu gipsu będę miał trudności w chodzeniu? Pewnie pokażą sie zaniki mięsni... minie trochę czasu kiedy znowu wrócę do treningów...

Pozdrawiam :]

Avatar
Anika1979
Poszkodowany
beny26 pisze:
ćwiczę cały czas żeby jej się nie zapomnieło do czego służyła przed wypadkiem! basen powiadasz powiem ci nie głupi pomysł będe musiał się wybrać chocież narazie taka pogoda że może wanna będzie leprza:)

no i jak tam nózka wygina sie w stawie?ja miałam perypetie kilka dni temu dociazyłam ja bo kule mi pojechały,,ale nic nie pękło ale naruszyłam sobie i boli i boli...nie spuchło,,dzis byłam pierwszy raz od 4 dni na basenie i troche poruszłam.Miałes rtg kontrolny?jak sie zrasta?pozdrowienia

Avatar
Tomek
Poszkodowany

9 maja w wyniku wypadku samochodowego doznałem złamania złamania kostki bocznej prawej oraz kostki przyśrodkowej prawej. Operację wykonano mi 10 maja, żałożono mi 2 blachy oraz 6 śrub.Znieczulenie w kręgosłup, sama operacja około godziny.

Wypisano mnie ze szpitala 12 maja, mino niezagojonej rany, na moja uwagę że jeszcze rana krwawi, lekarz stwierdził żę nie będzie już krwawić, założono mi szynę i na następna wizytę umówił mnie na 1 czerwca, wypisując mnie ze szpitala zadnych zastrzyków przeciwzakrzepowych.

po dwóch tygodniach przez opatrunek zaczeło już przesiąkać, wiec mama poszła dom przychodni i lekarz stwierdził że nie może być tak długo opatrunek i przysłał do domu pielęgniarke, pielęgniarka zdjeła opatrunek i naszym oczom okazał się nastepujacy widok: pod spodem opatrunek był cały we krwi, krew już zaczeła cuchnąć a rany były zaognione. Nastepnie przyszedł rodzinny lekarz , przepisał antybiotyk i kazał przez tydzień niezakladać szyny aby rana wygoiła się.

1 czerwca byłem na zdjęciu szwów i następna wizyta 6 lipca.

Miałem w planach 14 sierpnia jec hać do Zakopanego ale w tej sytuacji, to do sierpnia nie wiem czy będę w stanie jechać

Avatar
Anika1979
Poszkodowany
wyspiarz pisze:
9 maja w wyniku wypadku samochodowego doznałem złamania złamania kostki bocznej prawej oraz kostki przyśrodkowej prawej. Operację wykonano mi 10 maja, żałożono mi 2 blachy oraz 6 śrub.Znieczulenie w kręgosłup, sama operacja około godziny.

Wypisano mnie ze szpitala 12 maja, mino niezagojonej rany, na moja uwagę że jeszcze rana krwawi, lekarz stwierdził żę nie będzie już krwawić, założono mi szynę i na następna wizytę umówił mnie na 1 czerwca, wypisując mnie ze szpitala zadnych zastrzyków przeciwzakrzepowych.

po dwóch tygodniach przez opatrunek zaczeło już przesiąkać, wiec mama poszła dom przychodni i lekarz stwierdził że nie może być tak długo opatrunek i przysłał do domu pielęgniarke, pielęgniarka zdjeła opatrunek i naszym oczom okazał się nastepujacy widok: pod spodem opatrunek był cały we krwi, krew już zaczeła cuchnąć a rany były zaognione. Nastepnie przyszedł rodzinny lekarz , przepisał antybiotyk i kazał przez tydzień niezakladać szyny aby rana wygoiła się.

1 czerwca byłem na zdjęciu szwów i następna wizyta 6 lipca.

Miałem w planach 14 sierpnia jec hać do Zakopanego ale w tej sytuacji, to do sierpnia nie wiem czy będę w stanie jechać

To zalezy czy chcesz chodzic po górach?to moze byc wątpliwe,,,ale sam wyjazd niekoniecznie nie jest na straty!Jestem po operacji 8 tyg i jeszce nie obciązam nogi,ale kazdy przypadek jest inny i kazdy goi i zrasta sie indywidulanie. ...Będzie dobrze!

Avatar
Tomek
Poszkodowany

mam nadzieję że będzie dobry, a wyjazd jeśli dojdzie to skutku, to wiem że spacery po krupówkach, w góry to wiadomo ze nie.

teraz sam wstaję i jako tako o kulach chodzę, najgorsze były pierwsze dni po operacji, ledwo do ubikacji doszłem.

Noga na razie nie puchnie i nie boli, 1 tydzień to wiadomo że bolało trochę

Avatar
beny26
Poszkodowany

cze też sobie ją dociążyłem z dwa tygodnie temu wypiłem 3piwka na grilu i jak wstawałem od stołu zapomniałem że jest złamana to dopiero bolało! miałęm rtg wogóle nie wyobrażam sobie co by to była za kątrola jak by mi go nie zrobili na następnej zrobią drugie i porównają co prawda nie jestem lekarzem:) ale tak bym to widział.jak nią cwiczysz?

Avatar
Anika1979
Poszkodowany
beny26 pisze:
cze też sobie ją dociążyłem z dwa tygodnie temu wypiłem 3piwka na grilu i jak wstawałem od stołu zapomniałem że jest złamana to dopiero bolało! miałęm rtg wogóle nie wyobrażam sobie co by to była za kątrola jak by mi go nie zrobili na następnej zrobią drugie i porównają co prawda nie jestem lekarzem:) ale tak bym to widział.jak nią cwiczysz?

NO hej a piwko nie utrudnia zrostu?:)mam nadzieje ze nie bo tez mi sie zdarza,w końcu jakies przyjemnosci tez sie należa...Ja cwicze w basenie rowerek no i pływam tak jak moge a w domu mam taka gume do cwiczen kupiona i zakładam za stope i pracuje nia góra dół,nastepne cwiczenia to zginanie palców ale nie jest proste...no i na rowerku stacjonarnym troche zeby kolano ruszac bo sie zastaje bardzo szybko.Mam duza róznice w ruchach w stawie miedzy jedna a druga noga ,tez tak masz?ile dni Cie bolała noga po tym dociązeniu?ja juz dzis mam 4 dzien i odczuwam,nie tak jak od razu ale jednak.Powodzenia

Avatar
bratek-bratek
Poszkodowany

a ja po wyjściu ze szpitala,ze złamaną kostką i strzałką,z blachą i 4 śrubami-w szynie gipsowej,jeszcze tego samego dnia jechałem samochodem-bo musiałem-po tygodniu kuśtykałem już bez szyny i teraz minęło 6 tygodni i nie cierpię chyba bardziej od pozostałych a noga nie wygląda żle-i jak to jest ? po mojemu to po prostu składają i czekają aż to się naturalnie zrośnie

Avatar
Anika1979
Poszkodowany
bratek-bratek pisze:
a ja po wyjściu ze szpitala,ze złamaną kostką i strzałką,z blachą i 4 śrubami-w szynie gipsowej,jeszcze tego samego dnia jechałem samochodem-bo musiałem-po tygodniu kuśtykałem już bez szyny i teraz minęło 6 tygodni i nie cierpię chyba bardziej od pozostałych a noga nie wygląda żle-i jak to jest ? po mojemu to po prostu składają i czekają aż to się naturalnie zrośnie

Składaja zeby prawidłowości anatomiczne zachowac...no to odwaznie jak bez szyny bo szyna jednak chroni,ja nie obciazam ale cwicze i czekam na zrost i prawdziwą rehabilitacje

Avatar
beny26
Poszkodowany

co do jazdy autem to tuż przed złamaniem kupiłem sę a3 i po co mi ona stoi przed domem 2 miesiąc nawet jej kto umyć nie ma! mogłem se lepiej kupić jakiś wózek terenowy:) wiesz co anika wydaje mi się że jesteśmy na podobnym etapie rehabilitacyjnym tylko ja palcami ruszam bez problemu za to w stawie noga jest sprawna tak na 50% w porównaniu do tej zdrowej i nie zabardzo wiem jek nią cwiczyć żeby nie przesadzić.

Avatar
Tomek
Poszkodowany

Jeśli o mnie chodzi to też nie mam problemu żeby ruszać palcami, ale to pewnie dlatego że mam szynę a nie pełny gips

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać