zmiana

Avatar
tylkgr
Poszkodowany

Witam.

Od małego pamiętam ze miałam ze sobą problemy w dużej mierze przez ojca alkoholika... głównym problemem było to ze bałam się ludzi dosłownie ... póżniej wyszłam troche temu na przód. Do dziś mam problemy z rówieśnikami w szkole... Mam nerwice, depresje i na koncie próby samobójcze, lubie sprawiać sobie ból. Nie potrafie radzić sobie z problemami. Tak bardzo chcialabym miec chłopaka ... wiem ze to dziwne ale mam tylko przelotne znajomosci. Po kilku spotkaniach nudze sie chlopakiem i umawiam sie z kolejnym. Ostatnio nie daje sobie rady w szkole. Jestem w kalsie maturalnej a ze jestem realistka w 99% nie zdam. Wiec mysle o przejściu do szkoły w trybie wieczorowym. Do maja musialabym opusci dom. Ojciec jest strasznie nerwowym czlowiekiem na wieść o tym ze zmieniłam szkole uwziol by sie na mnie bardziej. Cholernie go nie lubie, nigdy nie dał sie poznac bo jego twarz jest przepita. Co mam robić zmienić szkole czy walczyć (chociaz i tego nie potrafie) ?

Avatar
greentea
Poszkodowany

Myślałaś o tym że jesteś DDA (dorosłe dziecko alkoholika)? Zapewne masz więcej problemów niż trudność w relacjach. Ja widzę, że nie wierzysz w swoje możliwości, z góry zakładasz, że się nie uda i poddajesz się. Boisz się że nie zdasz matury to wolisz przepisać się do innej szkoły. A czy tam sobie poradzisz? Nie będzie tak że przy pierwszej trudności znów pomyślisz o zmianie?

Zacznij stawiać czoło problemom, a nie szukaj dróg ucieczki. Zastanów się co możesz robić, żeby po pierwsze skończyć szkołę, co musisz zaliczyć, z czym masz problemy itd, a po drugie podejść do matury. Spróbuj! Nie tracisz przy tym nic. Jeszcze jest czas, żeby nadrobić zaległości.

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać