fbpx

związek na odległość

  • This topic is empty.
Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #201394
    majka

    Witam,
    opowiem od początku……jestem w związku z chłopakiem który przebywa w zakladzie karnym (po raz pierwszy osadzony w takim miejscu-nie wiem czy to jest istotne). Znaliśmy się wczesniej jako znajomi około 8 lat , natomiast zanim trafił do tego miejsca spotykaliśmy sie tylko miesiac. Obecnie jest „TAM” i poddaję w wątpliwość na szansę istnienia takiego związku. Dodam że wczesniej łączyły go bardzo bliskie relacje z koleżanką zwaną przyjaciółką i dzwoni do niej poza moimi plecami. Mozna nazwać to chorą zazdrością ale biorąc pod uwagę miejsce w którym przebywa wszystko i każdy kontakt z człowiekiem jest potrzebny. moje pytanie jest takie …czy warto brnąc w taki związek i jak mam rozumieć tajemne relacje z przyjaciółką. Czy warto wierzyć w przyjaźń damsko męską…???

    #263621
    majka

    co więcej dodam że pobyt jego w zakładzie potrwa jeszcze przez 2lata a obecnie mineło juz 6 miesiecy……wiem że jestem dla niego wsparciem, mówi że kocha….czuję się jednak uwięziona podobnie jak on. Chciałabym byc z nim i pobyt jego w zakładzie karnym może nie tyle mnie odstrasza co jego relacje z tzw przyjaciółką….czy kiedyś nie będę załowała??. Prosze o podpowiedź…Jak rozwikłać i zrozumiec jego realcje z inna dziewczyną…nie wiem co myśleć

    #263622
    ARWENA

    Zakład karny
    Czy jest dla Ciebie przeszkodą? Czy kochasz tego mężczyznę tak, że jesteś w stanie poczekać te 2 lata? Czy… to miłość czy rodzaj jakiegoś ‘zobowiązania’? Co czujesz? W tych pytaniach jest odpowiedź na część Twoich wątpliwości.
    Przyjaciółka
    Zapytałaś czy warto wierzyć w przyjaźń damsko-męską? Wg mnie – oczywiście. Takie przyjaźnie istnieją i nie przekraczają tych ciekich granic. Jak widzę, masz jednak wątpliwości co do relacji swojego chłopaka z koleżanką. Najlepszym wyjściem w tej sytuacji jest… zwyczajna rozmowa na ten temat. Powiedz co czujesz, czego się obawiasz, wysłuchaj jego zdania na ten temat i mu zaufaj. Na tym polega miłość :)
    Pytasz, czy kiedyś nie będziesz żałowała? Jeśli kogoś kochasz, jeśli czegoś chcesz – to nawet jeśli nie wyjdzie, to będzie to tylko jakaś kolejna lekcja w życiu. Może lepiej żałować tego co było, niż żałować tego czego nie zrobiłaś myśląc „co by było gdybym…”?

    #263623
    majka

    zakład karny nie jest przeszkodą ale wydaje mi się że relacje przyjacielskie między kobietą a mężczyzną zawsze podszyte są jakimś uczuciem. Akurat ta dziewczyna jest po rozwodzie mimo że jest bardzo młoda (23 lata) i ma dwoje małych dzieci. Mam poprostu wrażenie że gdyby nie „to” mój chłopak zdecydowałby się na coś więcej. oczywiście że rozmawiałam ze swoim chłopakiem na ten temat i zapytałam o jego relacje z nią, jego odpowiedź była prosta ale mało czytelna dla mnie…..stwierdził że między nimi nie iskrzy -ja uważam że powodem nie przekroczenia tej granicy cienkiej o której mowa są jej dzieci i chęc stworzenia „normalnego”związku. Obwiam sie że w przyszłości Nasze problemy będzie rozwiązywał z nią i będzie wysłuchiwał rad, które nie sądze że będą życzliwe wobec mnie.

    #263624
    ARWENA

    Masz swój pogląd na to jak zazwyczaj wygląda czy czym się kończy przyjaźń damsko-męska. Ciężko będzie Ci go zmienić. Ja osobiście znam wiele osób różnej płci, które się przyjaźnią – i to prawdziwa przyjaźń, bez podtekstów i niedomówień. Taka przyjaźń istnieje. Choć niektórzy twierdzą, że jest tylko możliwa, gdy dwójka przyjaciół (lub jedno z nich)ma własne życie i nie szuka miłości itp. w tym drugim człowieku. Twój mężczyzna ma Ciebie, jest z Tobą, bo tego chce, kocha Cię – więc dlaczego mu nie zaufać, po co zadręczać się negatywnymi myślami? Jest z Tobą, bo chce z Tobą być. Nie z nią. Jeśli poprzednia rozmowa/y nie uspokoiła Cię możesz ponowić ten temat – możesz postarać się raz, a dobrze z nim wszystko wyjaśnić. Dobrze, czyli znaleźć odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania (możesz wcześniej spisać na kartce wszystko o co chcesz zapytać i co musisz wyjaśnić, potem w trakcie rozmowy łatwiej będzie sobie wszystko uporządkować i przypominać).
    Nie ma sensu dręczyć się pytaniami o jego stusunek do tej kobiety. To tylko męczy… A przecież nie o to chodzi w związku. Wszystko powinno być jasne (wyjaśnione) i opierać się na wzajemnym zaufaniu.
    Napisałaś „Obwiam sie że w przyszłości Nasze problemy będzie rozwiązywał z nią i będzie wysłuchiwał rad, które nie sądze że będą życzliwe wobec mnie.”. Masz podstawy do tego by sądzić, że ta kobieta źle Ci życzy? Masz prawo do tego, by nie chcieć wtajemniczać w wasze życie osób trzecich – ale o tym też muszisz ze swoim mężczyzną porozmawiać. Jeśli on traktuje ją jak przyjaciółkę, może (jak to w przyjaźni bywa) czasem jej z czegoś się zwierzać. Dlatego powinien znać Twój stosunek do tego (nie „nie chcę abyś z nią (bo to kobieta) o nas rozmawiał”, ale „to nasze sprawy, nie wciągajmy w to osób trzecich”).

    #263625
    majka

    Dziekuje za wszystkie dobre rady. Moze z góry zakładam tylko negatywny finał tego zwiazku. Ale chodzi o to ze gdybym ja była na jego miejscu nie szukałabym pocieszenia u przyjaciela jesli zalezałoby mi na nim. Poprostu nie potrafię zaakceptowac osoby trzeciej w naszym związku. Ale dziękuje za wszelkie uwagi i chetnie wysłucham kolejnych jesli cos przyjdzie do glowy.

Oglądasz 6 wpisów - 1 z 6 (wszystkich: 6)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.