fbpx

Zwichnięcie lewego łokcia ze złamaniem głowy kości promieniowej pomoc

Avatar
Gueules
Poszkodowany

Cztery miesiące temu miałem wypadek na treningu czego wynikiem był uraz podany w temacie. W szpitalu po operacji spędziłem 8 dni a leczenie razem z rehabilitacją trwało 4 miesiące. W stawie łokciowym mam ograniczony wyprost i zgięcie. W wyniku złamania głowy kości promieniowej ograniczone mam również ruchy rotacyjne. Lekarz powiedział że już większej sprawności nie odzyskam. Byłem w PZU starać się o odszkodowanie, dowiedziałem się że nie będzie komisji bo to jest kategoria II byli wypłata z tabeli odnośnie stawek procentowych z tytułu uszczerbku na zdrowiu. Dzisiaj przyszła mi decyzja o przyznaniu odszkodowania. Wyliczyli mi 5% uszczerbku jest to 450 zł. A ustalenie brzmi tak:

świadczenie z tytułu złamania kości lub zwichnięcia stawu / Ryzyko podstawowe 450 zł

Uważam że zostałem oszukany, pani w okienku powiedziała że za samą kość jest 360zł plus łokieć ale ona tym się nie zajmuje. PZU nie powinno oddzielnie rozpatrzeć zwichnięcia i złamania ? Czy mam jeszcze możliwość odwołać się od decyzji czy już jest po wszystkim ? Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam

Avatar
Gueules
Poszkodowany

Byłem w PZU wyjaśnić sprawę. Okazało się że za kość promieniową dostałem 4 % a za zwichnięty łokieć 5%. Jednak powiedzieli że to jest w jednym miejscu i wypłacą mi tylko za to co bardziej punktowane czyli 5% za zwichnięcie, a za kość nic nie dostane. Odwołałem się od tej decyzji i poprosiłem o komisje lekarską. Zobaczymy jak się rozwinie sprawa dalej...

Avatar
ewik
Poszkodowany

Podniosłam ciężka skrzynkę w pracy w Holandi poczułam straszny ból w lewym łokciu potem troche mniej bolało poszłam do lekarza a on powiedział że to zapalenie żył dalej pracowałam ale reka bolała coraz mocniej wyskoczyła mi duża gula przy łokciu ręka spuchła poczterech miesiacach męczarni poszłam znowu do lekarza a on wkońcu dał mi skierowanie do ortopedy a ten zrobił rentgen no i ogulna panika się okazało że mam zwichnięcie stawu łokciowego zrobili mi operacje ale ona nic niedała zrobili mi następną i się okazało że dalej mam rekę niesprawna teraz czekam na trzecią operacje niewiem co będzie

Avatar
dawidf
Poszkodowany

Ja tez mialem podobna kontuzje lekkie zlamanie oraz zwichniecie stawu lokciowego. Dosyc powaznie zwichnelem staw. Przytrafila mi sie kontuzja w polowie pazdziernika 2009r. , 3 tyg w gipsie reka, po zdjeciu gipsu wogule reka nie moglem poruszyc. Po tyg. zaczelem pierwsza rehabilitacje prywatna u fizjoterapeuty po 1,5 miesiaca rehabilitacji czyli do teraz w rece mam wyprost okolo 90% i jeszcze brakuje troche do zgiecia ok. 20% ale kosztem 2 lub 3 rehabilitacji tygodniowo oraz codziennie do tego cwiczylem 3X samodzielnie w domu. Nadal rehabilitacja trwa i mam caly czas nadzieje ze bedzie wszystko dobrze.

Ale wracajac do tematu dopiero bede zaczynal dzialac w tym kierunku. Jestem ubezpieczony na uczelni w PZU (20000zł) oraz jeszcze bede sie staral z ubezpieczenia kolegi ktory mi spowodowal kontuzje ktory jest ubezpieczony w compensie . Ja najpierw bede staral sie o odszkodowanie w compensie poniewaz jest duzo wyzsza skladka gdy dostane kase pozniej bede staral sie w PZU bo dowiedzialem sie ze lepiej tak zrobic od znajomego . Sytuacja podobna jak sie dalej potoczy to zobaczymy i napisze .

Avatar
keri
Poszkodowany
Lord Dawid pisze:
Witam!

Mam 15 lat w piątek wychodząc po rozdaniu świadectw ze szkoły niefortunnie pośliznełem się na schodach i uderzyłem lewym łokciem o metalowy szczebel... Po prześwietleniu okazało się ze jest złamany. Lekarz od razu wysłał mnie a chirurgie dziecięcą do wrocławia (Szpital na Traugutta). Tam zrobili mi jeszcze jedno prześwietlenie i lekarz zdecydował operować. Teraz mam w ręce dwa druty 5cm. Dziś wróciłem do domu. W piątek mam pojechać na zdjęcie szwów a za 4 tyg na wyciągnięcie drutów i ściągnięcie gipsu...

Chciałbym sie dowiedzieć ile moge za to dostać odszkodowania.

Avatar
Leon81r
Poszkodowany

Miałem wypadek na elektrycznej hulajnodze, nie zadziałały dobrze hamulce i przerzuciło mnie przez kierownicę a upadłem na łokieć. U mnie skończyło się do gorzej bo mam złamaną kość łokciową w połowie i głowę kości promieniowej. Właśnie zdjęli mi gips ale złamanie nadal się nie zrosło, rozważaja operację. Czeka mnie jeszcze długie leczenie po tej chwili wątpliwej przyjemności.

Może mi ktroś tu poradzić czy ja mogę jakoś pozwać tego producenta? Mam świadków na mój wypadek i zgłosiliśmy to w wypożyczalni. Mieli to ostatecznie sprawdzić i potwierdzić ale teraz to już nie odbierają telefonów. Co mi jeszcze pozostało zrobic?

Marta Sordon
Marta Sordon
Biegły / ekspert

Witam serdecznie,

dochodzenie roszczeń związanych z wadą techniczną sprzętu bywa długotrwałe i może wymagać powołania opinii biegłego z zakresu mechaniki, który potwierdzi, iż faktycznie ze względu na błąd konstrukcyjny doszło do Pana wypadku.

Jeśli z wypożyczalnią został spisany protokół i poddali oni sprzęt profesjonalnej ekspertyzie, która wykaże winę po stronie producenta - jak najbardziej może Pan dochodzić od nich odszkodowania.

Jeśli tej procedury nie dopełniono, być może będzie Pan musiał na własny koszt powołać rzeczoznawcę, aby udowodnić wadę sprzętu.

Proszę zapoznać się także z regulaminem wypożyczalni - czy wskazano warunki dot wystąpienia ewentualnych szkód i wypadków - zawarcie klauzuli dot. wzięcia na siebie odpowiedzialności za ewentualny wypadek może wykluczyć możliwość uzyskania odszkodowania z OC wypożyczalni.

Oczywiście jeśli posiada Pan polisę na życie lub nw możliwe jest uzyskanie odszkodowania z tej polisy. Wypłata będzie uwzględniała % sumy ubezpieczenia za każdy doznany 1% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Także ewentualne koszty leczenia i świadczenie za pobyt w szpitalu, jeśli zawiera także taką ochronę.

Pozdrawiam

Marta Sordon

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

Załóż konto lub zaloguj się aby odpisać