fbpx

Zadośćuczynienie po wypadku drogowym

Co roku na polskich drogach dochodzi do ponad 30 000 wypadków. W 2017 roku doszło do 32 705 wypadków, w których 39 394 osób zostało rannych, a zginęło aż 2810. Niestety ubezpieczyciele często zaniżają kwoty zadośćuczynień dla ofiar wypadków drogowych. Dlatego też z roku na rok coraz więcej poszkodowanych podejmuje walkę z ubezpieczycielem również na etapie sądowym.

Czym jest zadośćuczynienie? Podstawy prawne

Zadośćuczynienie jest rekompensatą za szkodę niemajątkową (ból i cierpienie). Dochodzenie zadośćuczynienia jest o wiele trudniejsze niż dochodzenie odszkodowania, ponieważ wycena wartości życia i zdrowia ludzkiego jest bardzo trudna (wręcz niemożliwa). Podstawa prawna zadośćuczynienia została określona w art. 445 § 1 kodeksu cywilnego. Przewidziane prawem jest również zadośćuczynienie po stracie bliskiej osoby, wprowadzone w art. 446 § 4 kc.

Kto ma prawo do zadośćuczynienia?

Do niedawna wyróżnialiśmy 2 rodzaje zadośćuczynienia. Pierwsze dla osoby bezpośrednio poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym i należy je rozpatrywać na podstawie art. 445 § 1 kodeksu cywilnego (KC) oraz zadośćuczynienie na rzecz najbliższych członków rodziny (wypadki ze skutkiem śmiertelnym) – art. 446 § 4 kc. Uchwałą z dnia 27.03.2018 (III CZP 36/17) Sąd Najwyższy wskazał że sądy mogą przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek szkody (doznanej np. w wypadku komunikacyjnym) doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Jak udowodnić zadośćuczynienie po wypadku drogowym?

Inaczej wygląda odpowiedzialność kierowcy samochodu w stosunku do przewożącego pasażera, a inaczej odpowiedzialność kierowcy drugiego auta uczestniczącego w zdarzeniu drogowym. Pierwszy odpowiada na zasadzie winy (czyli należy udowodnić mu winę za zaistnienie wypadku), drugi odpowiada na tzw. zasadzie ryzyka (czyli kierowca musi wykazać, iż zaistniała przesłanka wyłączająca jego odpowiedzialność w postaci np. siły wyższej). Zasada ta przenosi ciężar dowodu na kierowcę. Niemniej jednak, towarzystwo ubezpieczeniowe w każdym przypadku zażąda od poszkodowanego lub jego pełnomocnika dokumentu, który będzie wskazywał osobę winną zdarzenia. Takim dokumentem może być np. notatka policyjna czy oświadczenie sprawcy zdarzenia. Należy jednak pamiętać, że brak możliwości wskazania sprawcy wypadku nie jest przeszkodą do uzyskania zadośćuczynienia dla pasażera.

Kto wypłaca zadośćuczynienie?

Poszkodowany, który uczestniczył w zdarzeniu drogowym i nie był jego sprawcą, może ubiegać się m. in. o zadośćuczynienie od ubezpieczyciela (OC pojazdu) sprawcy wypadku drogowego lub jak również bezpośrednio z „jego kieszeni”. Aby doszło do wypłaty takiego roszczenia osoba poszkodowana musi udowodnić, że doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Wiele osób obawia się sytuacji, czy będzie można uzyskać odszkodowanie, gdy sprawca zbiegnie z miejsca zdarzenia. Na szczęście jest taka możliwość. Więcej na temat odszkodowania gdy sprawca zbiegnie z miejsca zdarzenia można znaleźć TUTAJ.

Dokumentacja szkody

Poza dokumentami, które potwierdzą okoliczności zdarzenia (czyli oświadczenie sprawcy, notatka z policji, dokumenty z prokuratury czy sądu) do likwidacji szkody na osobie niezbędne są takie dokumenty jak:

• pełna dokumentacja medyczna z procesu leczenia;
• opinie biegłych lekarzy z procesu ustalenia odpowiedzialności za zdarzenia;
• rachunki i faktury wynikające z procesu leczenia;
• oświadczenie wskazujące zniszczone rzeczy wraz ze zdjęciami uszkodzeń i dowodami ich zakupu;
• dokument potwierdzający utratę dochodów czy utrata widoków na przyszłość;
• oświadczenie poszkodowanego i osoby uprawnionej o negatywnych skutkach zdarzenia;
• oświadczenie o pogorszeniu sytuacji materialnej i życiowej najbliższej rodziny i osoby starającej się o odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę;
• uzupełniająco dokumentacja fotograficzna obrażeń, relacji.

Jaka jest wysokość zadośćuczynienia

Zadośćuczynienie powinno wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne, psychiczne i nie stanowi zapłaty symbolicznej, jednakże powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia ubezpieczyciel podobnie jak sąd, dokonuje oceny stanu faktycznego i bierze pod uwagę wszystkie okoliczności, które mają wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Do każdego poszkodowanego podchodzi się indywidualnie w odniesieniu do konkretnej osoby, a co za tym idzie zadośćuczynienie może wynosić kilkaset złotych np. w przypadku potłuczeń, jak również kilkaset tysięcy czy nawet milion np. w przypadku urazów czaszkowo-mózgowych. Niestety sądy w tym przedmiocie dysponują pełną swobodą w zakresie ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Więcej w temacie wypadków komunikacyjnych można przeczytać w naszym Vademecum poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym.

Przyczynienie poszkodowanego

Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, ale w niektórych sytuacjach ubezpieczyciel ma prawo potrącić część zadośćuczynienia (oraz innych świadczeń odszkodowawczych), jeżeli poszkodowany przyczyni się do zdarzenia. Najczęstszym przykładem może być brak zapiętych pasów przez poszkodowanego (przez co obrażenia są najczęściej większe niż jakby były one zapięte). Dlatego też proszę pamiętać, że brak pasów może nie tylko skutkować mandatem ale także innymi negatywnymi skutkami, więc w trakcie jazdy zawsze powinny być zapięte.

Aktualizacja z 27.08.2019 r.